Pranie pieniędzy przez luksusowe auta: Maroko bada zakupy

dzikizachod.eu 1 dzień temu

Marokańska Krajowa Agencja ds. Wywiadu Finansowego (ANRF) sprawdza zakupy drogich samochodów w Casablance, Rabacie i Tangerze. Według doniesień część pojazdów kosztowała choćby 4 mln dirhamów, czyli około 370 tys. euro. Badane jest możliwe pranie pieniędzy i ewentualne powiązania z międzynarodowym handlem narkotykami.

Pranie pieniędzy przez luksusowe auta: co sprawdza ANRF

Według serwisu Hespress urząd analizuje transakcje z trzech miast. Dotyczą one bardzo drogich, czasem limitowanych modeli, z których część kupiono w krótkim czasie. najważniejsze pytania to pochodzenie pieniędzy oraz to, kto naprawdę jest właścicielem aut.

Urzędnicy porównują zapłacone kwoty z deklarowanymi dochodami kupujących, a także sprawdzają rachunki bankowe i sposoby płatności. Uwagę zwracają samochody zarejestrowane na jedną osobę, a opłacone przez kogoś innego, oraz pojazdy gwałtownie odsprzedane lub przepisane na inne nazwisko. Kontrolowani są też handlowcy samochodowi, aby odtworzyć przepływ pieniędzy w całym łańcuchu sprzedaży.

Powiązania z handlem narkotykami i stan sprawy

Według doniesień część kupujących miała mieć związki z osobami, które już pojawiają się w sprawach dotyczących międzynarodowego handlu narkotykami. Ta informacja pochodzi z relacji mediów, a nie z oficjalnego komunikatu. Nie podano marek samochodów, nazw dilerów ani nazwisk podejrzanych, a w doniesieniach brak informacji o zatrzymaniach.

Bladi zaznacza, iż same doniesienia nie oznaczają jeszcze stwierdzenia prania pieniędzy. Crime-nieuws podkreśla, iż wina karna nie została ustalona, a śledztwo trwa. Do czasu ewentualnego wyroku nie należy więc przesądzać o winie osób wymienianych w tej sprawie.

Wcześniejsze sprawy w branży motoryzacyjnej

To nie pierwsze doniesienia o marokańskim sektorze motoryzacyjnym w kontekście pieniędzy z narkotyków. W kwietniu 2026 r. Bladi.net informował o odrębnym dossier dotyczącym dwóch firm wynajmu aut w Rabacie i Casablance, w którym uczestniczą także hiszpańskie władze. Według Bladna.nl urząd przyspieszył badanie transakcji wartych ponad 450 mln euro, w których występuje pięciu przedsiębiorców. Assabah wskazuje na fikcyjne rezerwacje, które miały uzasadniać wysokie dochody.

Osobną sprawą jest proces przed sądem w Ceucie. Według Bladna.nl toczy się on od 8 października 2024 r. i dotyczy członków sieci, która miała przerzucać pieniądze z handlu narkotykami przez plezierjachty. W domu jednego z podejrzanych w Cádiz znaleziono 525 tys. euro gotówką.

Co dalej w śledztwie

Śledztwo jest w toku. ANRF ma ustalić, kto dostarczył pieniądze i dla kogo przeznaczono auta. Marokańskie władze wdrażają także system, który łączy dane bankowe z rejestrami nieruchomości i pojazdów. Według Hespress wyodrębniono w ciągu trzech miesięcy 172 dossiers z sygnałami manipulacji finansowych, a system jest wciąż na wczesnym etapie.

Redakcja będzie śledzić sprawę. Oficjalne komunikaty ANRF lub nowe zarzuty zostaną dopisane po ich potwierdzeniu.

Źródła:

Idź do oryginalnego materiału