Śledztwo nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Poznaniu, która analizuje działalność grupy powiązanej z cyberoszustwami. Jak wynika z ustaleń, przestępcy wykorzystywali m.in. metodę „na pracownika banku” oraz fikcyjne ogłoszenia sprzedaży samochodów publikowane w internecie, by wyłudzać pieniądze od nieświadomych ofiar.
Z ustaleń śledczych wynika, iż struktura grupy była dobrze zorganizowana. Jej liderzy koordynowali działania dzięki szyfrowanych komunikatorów, gdzie ustalano szczegóły operacji, podział ról i wynagrodzenia. Osoby niżej w hierarchii zajmowały się rekrutacją tzw. „słupów” – ludzi, którzy za pieniądze udostępniali swoje konta bankowe. To właśnie na te rachunki trafiały środki pochodzące z oszustw.
Pieniądze były następnie gwałtownie wypłacane z bankomatów lub przekazywane dalej – często z wykorzystaniem kryptowalut i wpłat do bitomatów, co miało utrudnić ich identyfikację. Każdy uczestnik procederu otrzymywał określony procent od przeprowadzonych transakcji.
Podczas przeszukań mieszkań w Poznaniu i Warszawie funkcjonariusze zabezpieczyli sprzęt elektroniczny oraz dokumenty potwierdzające nielegalną działalność. Zatrzymani usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, a część z nich również jej tworzenia i kierowania. Sąd Rejonowy Poznań–Stare Miasto zdecydował o tymczasowym aresztowaniu dwóch podejrzanych na trzy miesiące. Łącznie wobec sześciu osób zastosowano ten środek zapobiegawczy.
Wśród zatrzymanych są także obywatele państw Europy Wschodniej. Dotychczasowe ustalenia wskazują, iż straty wynoszą co najmniej pół miliona złotych, jednak śledczy nie wykluczają, iż skala procederu może być znacznie większa i obejmować setki pokrzywdzonych.
Za udział w przestępczym procederze grozi do 10 lat więzienia, natomiast osobom kierującym grupą – choćby do 15 lat. Sprawa ma charakter rozwojowy, a służby zapowiadają kolejne działania.

1 godzina temu













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·