Pozbawienie władzy rodzicielskiej

2 godzin temu

Jestem mamą 14-letniej Kai. Jej ojciec od wielu lat nie utrzymuje z nią żadnego kontaktu – nie interesuje się jej życiem, nie wspiera jej emocjonalnie, nie ma pojęcia o jej sytuacji zdrowotnej czy szkolnej. Ogranicza się do przekazywania na jej rzecz symbolicznych alimentów, których nigdy nie podwyższałam, ponieważ nie chciałam wchodzić z nim w spór.

Dla dobra córki chciałabym uregulować tę sytuację i rozważam pozbawienie go władzy rodzicielskiej. Pomimo, iż nigdy o nim nie mówiłam również nasza córka nie chce mieć z nim nic wspólnego. Wiem, iż powinnam uregulować to prawnie. Obawiam się jednak, iż gdy sprawa trafi do sądu, ojciec nagle się odezwie i zacznie utrudniać postępowanie. Jak wygląda taka sprawa w sądzie i czy w tej sytuacji mam szansę na pozytywne rozstrzygnięcie?

Beata z Piły

W opisanej sytuacji najważniejsze znaczenie ma dobro dziecka – to ono jest dla sądu najważniejszym kryterium przy rozstrzyganiu spraw dotyczących władzy rodzicielskiej. Zgodnie z przepisami pozbawienie władzy rodzicielskiej jest możliwe m.in. wtedy, gdy rodzic trwale nie interesuje się dzieckiem lub rażąco zaniedbuje swoje obowiązki.

W praktyce wieloletni brak kontaktu, brak udziału w wychowaniu oraz brak wsparcia (również finansowego) mogą stanowić podstawę do wystąpienia z wnioskiem o pozbawienie władzy rodzicielskiej. Wniosek taki składa się do sądu rejonowego – wydziału rodzinnego adekwatnego dla miejsca zamieszkania dziecka.

Sprawa toczy się przed sądem opiekuńczym, który wysłucha obie strony, może przesłuchać dziecko (jeśli jego rozwój na to pozwala), a także często korzysta z opinii specjalistów, np. Opiniodawczego Zespołu Specjalistów Sądowych.

Sam fakt, iż ojciec podejmie aktywność dopiero na etapie postępowania, nie przekreśla jednak szans na pozbawienie go władzy rodzicielskiej. Sąd ocenia bowiem całokształt jego zachowania – przede wszystkim to, czy wcześniejsze zaniedbania miały charakter trwały oraz czy nagła zmiana postawy jest rzeczywista, czy jedynie pozorna.

Jeżeli przez wiele lat ojciec nie interesował się dzieckiem, a jego aktywność pojawia się wyłącznie w reakcji na sprawę sądową, sąd może uznać, iż nie daje to gwarancji prawidłowego wykonywania władzy rodzicielskiej w przyszłości, a jej pozbawienie nie naruszy dobra dziecka.

Warto podnieść argumenty przemawiające za pozbawieniem władzy rodzicielskiej, takie jak wieloletni brak kontaktów oraz brak udziału w ważnych decyzjach dotyczących dziecka.

W mojej ocenie w opisanej sytuacji istnieją realne podstawy do wystąpienia o pozbawienie władzy rodzicielskiej. Obawa, iż ojciec nagle się uaktywni jest zrozumiała, jednak dla sądu kluczowa będzie długotrwała postawa rodzica i rzeczywiste dobro dziecka, a nie jedynie jego chwilowa reakcja na postępowanie.

Agnieszka Przeworek-Rataj

Wszelkie materiały zamieszczone w niniejszym dziale mają jedynie charakter informacyjny i nie mogą być traktowane jako porada prawna w żadnej konkretnej sprawie.

Idź do oryginalnego materiału