Potężny huk w nocy w Poznaniu. W dachu pojawiła się metrowa dziura, mieszkańców ewakuowano

1 godzina temu

Do nietypowego zdarzenia doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek na poznańskim Junikowie. Jak informuje RMF FM, mieszkańcy dzielnicy najpierw usłyszeli głośny huk. Początkowo nie było wiadomo, co było jego źródłem.

Około dwóch godzin później odkryto uszkodzenia w jednym z budynków szeregowych. W dachu nad lokalem znajdującym się na poddaszu znajdował się otwór o średnicy około metra. Do środka wpadły fragmenty dachówek oraz elementy konstrukcji kartonowo-gipsowej. Uszkodzeniu uległ również podwieszany sufit.

Sytuacja spowodowała dużą mobilizację służb. Na miejscu pojawili się strażacy i policjanci, a także przedstawiciele Żandarmerii Wojskowej. Z budynku ewakuowano łącznie 10 osób.

Największą zagadką pozostaje jednak to, co adekwatnie uszkodziło dach. Według informacji RMF FM podczas sprawdzania budynku nie odnaleziono żadnego przedmiotu, który mógłby jednoznacznie wyjaśnić powstanie otworu.

Rozgłośnia podaje również, iż żadnego incydentu w tym rejonie nie odnotowały służby lotnicze. Informacji o zdarzeniu, które mogłoby tłumaczyć nocny huk i uszkodzenie budynku, nie miały mieć także wojsko ani Ministerstwo Obrony Narodowej.

Służby nie stwierdziły dalszego zagrożenia. Teraz konieczne będzie ustalenie, co doprowadziło do powstania metrowej dziury w dachu i czy głośny huk słyszany przez mieszkańców Junikowa był bezpośrednio związany z uszkodzeniem budynku.

Idź do oryginalnego materiału