Mocne zarzuty korupcyjne
W czwartek wieczorem w Warszawie funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali posła Koalicji Obywatelskiej Wojciecha Króla. Działania przeprowadzono na wniosek Prokuratury Europejskiej, po uzyskaniu przez śledczych zgody Sejmu na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie parlamentarzysty.
O zatrzymaniu poinformował minister spraw wewnętrznych i administracji Tomasz Siemoniak. Potwierdził je również rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński, zaznaczając, iż do zatrzymania doszło tego samego wieczoru w Warszawie. Dodał, iż na obecnym etapie nie może przekazać żadnych dodatkowych informacji.
Według Prokuratury Europejskiej Wojciech Król miał dopuścić się dwóch czynów z art. 230 Kodeksu karnego. Pierwszy dotyczy relacji z przedsiębiorcą z branży motoryzacyjnej i obejmuje zarzut przyjęcia 2,5 tys. euro, korzystania z luksusowego Mercedesa podczas wyjazdów do Włoch oraz opłaconej podróży do Tajlandii.
Drugi wątek dotyczy przedsiębiorcy z branży mieszkaniowej i energetycznej. Śledczy zarzucają Królowi przyjęcie korzyści w postaci wykończenia i wyposażenia wartej 3,8 mln zł willi w Tychach. Poseł miał następnie wynajmować nieruchomość za 5 tys. zł miesięcznie, podczas gdy stawka rynkowa miała wynosić 12–26 tys. zł.
Zatrzymanie przegłosowane
17 września Sejm bezwzględną większością głosów zgodził się na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie posła KO Wojciecha Króla. Polityk wcześniej zrzekł się immunitetu, wyrażając zgodę na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej, dlatego głosowanie parlamentarzystów dotyczyło w praktyce jego zatrzymania.
Wniosek o podjęcie działań wobec posła złożyła Prokuratura Europejska, która prowadzi śledztwo w sprawie podejrzenia oszustwa i korupcji przy modernizacji infrastruktury tramwajowej w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Dotychczas PE skierowała w tej sprawie dwa wnioski dotyczące Króla.
W głosowaniu pięciu parlamentarzystów wstrzymało się od głosu, natomiast trzech sprzeciwiło się decyzji. Przeciw byli Przemysław Wipler z Konfederacji oraz Szymon Hołownia i Paweł Śliz z Polski 2050.
Pierwszy wniosek rozpatrzono 31 lipca. Komisja poparła wówczas uchylenie immunitetu posłowi, jednocześnie sprzeciwiając się jego zatrzymaniu i tymczasowemu aresztowaniu. W następstwie tej decyzji Sejm uchylił immunitet Wojciecha Króla.
Król uważa zarzuty za kłamstwo
Wojciech Król w rozmowie z Dziennikiem Zachodnim zdecydowanie odrzuca zarzuty Prokuratury Europejskiej, twierdząc, iż śledczy opierają się przede wszystkim na hipotezach, a nie konkretnych dowodach. Polityk zaprzecza m.in., jakoby był w Tajlandii lub otrzymał willę w Tychach, podkreślając, iż nieruchomość wynajmuje i sam ponosi koszty jej utrzymania oraz wykończenia. Odniósł się również do kwestii samochodów, zapewniając, iż korzystał z nich na podstawie odpłatnych lub czasowych ustaleń.
Wojciech Król podważa także sposób sformułowania zarzutów przez Prokuraturę Europejską, wskazując na liczne określenia sugerujące jedynie możliwość wystąpienia opisywanych zdarzeń. Jego zdaniem wniosek opiera się w dużej mierze na hipotezach, a nie wystarczająco uprawdopodobnionych ustaleniach.

2 godzin temu













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·