Popularny kanał o sporcie usunięty. Google przywraca i tłumaczy

6 godzin temu
– Nasz kanał zdjęto bez jakiegokolwiek upomnienia. Wydawałoby się, iż to jakaś abstrakcja – mówi Igor Perliński, szef Żyjemy Sportem. Popularny kanał (61 tys. subskrybentów) nagle zniknął z YouTube pod zarzutem spamu, a odwołania twórców były z miejsca odrzucane. W rozmowie z nami Perliński opisuje kulisy walki z banem, który ostatecznie cofnięto.
Idź do oryginalnego materiału