Ponad 50 fikcyjnych stłuczek w kilka lat. CBŚP odsłania kulisy wielkiego przekrętu na Warmii i Mazurach [WIDEO]

2 godzin temu

Centralne Biuro Śledcze Policji, we współpracy z Prokuraturą Okręgową w Olsztynie, zadało potężny cios przestępczości ubezpieczeniowej. W wyniku skoordynowanej akcji zatrzymano 10 osób podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Przestępcy uczynili sobie stałe źródło dochodu z fingowania kolizji drogowych – z kieszeni ubezpieczycieli wyłudzili około pol miliona złotych.

Przestępczy biznesplan: Ponad 50 sfingowanych kolizji

Proceder, którym zajmowali się członkowie grupy, trwał nieprzerwanie od 2017 roku. Śledczy ustalili, iż w tym czasie podejrzani zorganizowali i zgłosili do różnych towarzystw ubezpieczeniowych co najmniej 50 fikcyjnych zdarzeń drogowych.
Mechanizm działania był prosty, ale skuteczny:

  • Fabrykowano dokumentację dotyczącą kolizji, do których w rzeczywistości nigdy nie doszło.
  • Na podstawie fałszywych zgłoszeń ubezpieczyciele wypłacali odszkodowania.
  • Łączna suma strat firm ubezpieczeniowych szacowana jest w tej chwili na ok. 500 tysięcy złotych.

Mózg operacji, partnerka i „wtyczka” w ubezpieczeniach

Z ustaleń śledztwa wyłania się jasny podział ról wewnątrz szajki. Na czele grupy stał lider, który ściśle współpracował ze swoją partnerką. Ich głównym zadaniem było wyszukiwanie osób gotowych wziąć udział w fikcyjnych stłuczkach oraz legalizowanie pieniędzy pochodzących z przestępstwa (pranie brudnych pieniędzy).

Grupa miała też swoje zaplecze logistyczne. Wśród zatrzymanych znalazł się pracownik biura ubezpieczeniowego. Mężczyzna ten wykorzystywał swoje stanowisko do zawierania umów OC i AC na pojazdy, które później celowo „brały udział” w pozorowanych stłuczkach.

Skoordynowana akcja i poważne zarzuty

Do zatrzymań doszło w drugiej połowie czerwca na terenie województwa warmińsko-mazurskiego (m.in. w powiecie szczycieńskim). Policjantów z CBŚP wspierali funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie.

Zatrzymani trafili prosto do Prokuratury Okręgowej w Olsztynie, gdzie przedstawiono im długą listę zarzutów:

  • udział w zorganizowanej grupie przestępczej,
  • pranie pieniędzy,
  • podrabianie dokumentacji,
  • poświadczanie nieprawdy w dokumentach ubezpieczeniowych.
    Wobec jednej osoby, na wniosek prokuratora, sąd zastosował już środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Policja i prokuratura podkreślają, iż sprawa ma charakter rozwojowy – niewykluczone są kolejne zatrzymania oraz ujawnienie kolejnych fikcyjnych stłuczek.

Kto naprawdę za to płaci?

Choć mogłoby się wydawać, iż ofiarami tego typu przestępstw są wyłącznie bogate towarzystwa ubezpieczeniowe, rzeczywistość jest znacznie bardziej dotkliwa dla przeciętnego obywatela.

Warto pamiętać: Wyłudzenia odszkodowań komunikacyjnych generują ogromne straty finansowe, które bezpośrednio wpływają na kondycję rynku. W konsekwencji firmy ubezpieczeniowe przerzucają te koszty na klientów, co prowadzi do wzrostu składek OC i AC dla uczciwych kierowców.

Co więcej, samo pozorowanie kolizji na drogach publicznych – angażujące ludzi i podstawione pojazdy – niesie za sobą ogromne ryzyko i może stać się przyczyną realnych, tragicznych w skutkach wypadków.

źródło: CBŚP

Idź do oryginalnego materiału