Ponad 50 fantomów i blisko 500 osób. Krotoszyn pokazał, jak ratować życie [ZDJĘCIA]

1 godzina temu

Hala Sportowo-Widowiskowa przy ul. Olimpijskiej stała się miejscem wspólnej nauki pierwszej pomocy. Wśród uczestników znaleźli się uczniowie szkół podstawowych i ponadpodstawowych, ratownicy oraz przedstawiciele służb i organizacji. Oprócz resuscytacji można było również zdobyć wiedzę o postępowaniu w innych stanach nagłego zagrożenia zdrowia.

Setki osób wspólnie ćwiczyły resuscytację

Najważniejszym punktem spotkania było jednoczesne wykonywanie uciśnięć klatki piersiowej na fantomach. Uczestnicy zmieniali się przez 30 minut, ćwicząc czynności, które należy podjąć, gdy u człowieka dochodzi do nagłego zatrzymania krążenia.

Jakub Nelle, rzecznik prasowy Zespołów Ratownictwa Medycznego działających przy SP ZOZ w Krotoszynie, podkreśla, iż w tego rodzaju inicjatywach najważniejsze są umiejętności, które uczestnicy mogą wykorzystać w prawdziwym zagrożeniu.

Blisko 500 osób przez 30 minut wspólnie uciska klatki piersiowe, ucząc się, jak pomóc człowiekowi, u którego dochodzi do nagłego zatrzymania krążenia. Dzieci, młodzież, mieszkańcy, przedstawiciele służb i organizacji łączą siły w imię jednej idei. Nie chodzi wyłącznie o rekord. Chodzi o ludzi, którzy dzięki zdobytej wiedzy mogą kiedyś uratować czyjeś życie – mówi Jakub Nelle.

Oprócz wspólnych ćwiczeń uczestnicy mogli odwiedzić stoiska edukacyjne przygotowane przez służby i zaangażowane instytucje. Prezentowano na nich zasady postępowania w różnych stanach nagłych, między innymi w przypadku masywnych krwotoków. Była to okazja do zdobycia praktycznej wiedzy i poznania sposobów udzielania pomocy jeszcze przed przyjazdem ratowników.

30 defibrylatorów AED w gminie Krotoszyn

Wydarzenie stało się również okazją do zwrócenia uwagi na dostępność sprzętu ratunkowego. Jakub Nelle wskazuje, iż w gminie Krotoszyn rozwijana jest sieć automatycznych defibrylatorów zewnętrznych AED, które mogą pomóc w ratowaniu osób z nagłym zatrzymaniem krążenia.

W krótkim czasie powstaje sieć automatycznych defibrylatorów zewnętrznych AED, która liczy już 30 urządzeń. Są one dostępne zarówno na terenie miasta, jak i w sołectwach. Dodatkowym wsparciem jest aplikacja na telefon, która wykorzystując GPS, pomaga odnaleźć najbliższy defibrylator – informuje rzecznik.

Dostęp do AED jest ważny, ale równie istotna pozostaje wiedza o tym, jak z niego skorzystać. Urządzenie wydaje polecenia głosowe, które prowadzą użytkownika przez kolejne czynności. W przypadku nagłego zatrzymania krążenia nie należy jednak zwlekać z rozpoczęciem resuscytacji do momentu znalezienia defibrylatora.

Jak podkreśla Jakub Nelle, liczą się zarówno dostępność sprzętu, jak i gotowość świadków zdarzenia do działania.

W przypadku nagłego zatrzymania krążenia liczą się pierwsze minuty. Zanim na miejsce dociera zespół ratownictwa medycznego, to właśnie świadek zdarzenia może stać się najważniejszym ogniwem łańcucha przeżycia. Dlatego tak ważne są zarówno szkolenia, jak i dostępność AED. Sprzęt musi być pod ręką, a ludzie muszą wiedzieć, jak z niego skorzystać – zaznacza ratownik.

Nauka, która może uratować życie

Nagłe zatrzymanie krążenia może nastąpić w domu, w szkole, w pracy czy na ulicy. W takich sytuacjach pierwszą osobą mogącą rozpocząć pomoc często jest przypadkowy świadek zdarzenia. Szybkie wezwanie służb, rozpoczęcie uciskania klatki piersiowej i użycie AED mogą zwiększyć szanse poszkodowanego na przeżycie.

Dlatego tak ważne jest oswajanie dzieci i młodzieży z zasadami pierwszej pomocy oraz przełamywanie obaw przed podjęciem działania. Ćwiczenia na fantomach pozwalają poznać prawidłową technikę ucisków i nabrać pewności, która może okazać się nieoceniona w sytuacji kryzysowej.

Jakub Nelle podkreśla, iż sens takich spotkań wykracza poza samą edukację i wspólne ćwiczenia.

– Kiedy patrzę na setki osób wspólnie prowadzących resuscytację, widzę, jak buduje się społeczeństwo gotowe do pomagania. Nie wielkimi słowami, ale konkretnym działaniem. Być może już jutro ktoś z uczestników uklęknie obok człowieka, którego serce przestaje bić. I nie będzie się zastanawiał, co zrobić. Po prostu zacznie pomagać – podsumowuje rzecznik.

Organizatorzy podziękowali uczniom, opiekunom, nauczycielom, służbom, instytucjom i wszystkim osobom zaangażowanym w przygotowanie wydarzenia. Szczególne podziękowania skierowano do dzieci i młodzieży, które aktywnie uczestniczyły w akcji.

Idź do oryginalnego materiału