Ponad 3 mln zł miało trafić do chorych dzieci. Pieniądze zasilały prywatne konta

2 godzin temu

Ponad 3 miliony złotych zebrane na leczenie i rehabilitację chorych dzieci miały przez lata trafiać na prywatne rachunki osób związanych ze stowarzyszeniem. Krakowscy policjanci zatrzymali trzy osoby podejrzane o udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Jedną z nich jest 46-letni prezes organizacji, któremu śledczy przypisują również kierowanie grupą.

Sprawa dotyczy Towarzystwa Pomocy Dzieciom im. Marii Konopnickiej z siedzibą w Krakowie. Organizacja prowadziła zbiórki od sierpnia 2014 roku do listopada 2023 roku. Pieniądze były gromadzone m.in. w puszkach i skarbonkach ustawianych w różnych punktach usługowych w całej Polsce.

Według ustaleń śledczych środki, które miały zostać przeznaczone na pomoc chorym dzieciom, nie trafiały do potrzebujących. Jak wynika z zebranego materiału, pieniądze zasilały prywatne rachunki prezesa oraz innych osób związanych ze stowarzyszeniem.

Śledztwo trwało także po zakończeniu działalności stowarzyszenia

Organizacja zakończyła działalność w 2023 roku, jednak postępowanie było kontynuowane. Policjanci analizowali dokumentację oraz inne materiały związane z funkcjonowaniem stowarzyszenia. Śledczy ustalili także, iż środki finansowe były przekazywane na wiele rachunków bankowych. Miało to utrudniać ustalenie ich pochodzenia.

Do pierwszych zatrzymań doszło 3 sierpnia. Na terenie województwa mazowieckiego policjanci zatrzymali 71-letnią kobietę oraz 45-letniego mężczyznę. Podczas przeszukań ich mieszkań zabezpieczono m.in. telefony, laptopy, nośniki danych oraz dokumenty księgowe.

Oboje zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące.

Prezes był poszukiwany listem gończym

Śledczy poszukiwali również 46-letniego prezesa stowarzyszenia. Według ustaleń policji miał on kierować całą grupą. Sąd wcześniej zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na 30 dni od momentu zatrzymania, a za mężczyzną wydano list gończy.

Policjanci odnaleźli go 11 sierpnia. 46-latek został zatrzymany i doprowadzony do prokuratury.

Trzy osoby są podejrzane o udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz oszustwa na dużą skalę. Śledczy zarzucają im wyłudzenie ponad 3 milionów złotych na szkodę wielu osób, a także pranie pieniędzy pochodzących z przestępstwa.

Za te czyny podejrzanym grozi do 10 lat więzienia. 46-letniemu prezesowi dodatkowo zarzucono kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. W tym przypadku kara może sięgnąć 15 lat pozbawienia wolności.

Te artykuły mogą Cię zainteresować:

Straż miejska świętuje 35-lecie. Wielki piknik i koncerty w Krakowie

Lider krakowskich pseudokibiców zatrzymany w Chorwacji. Namierzyli go „Łowcy Głów”

Rowerzysta uciekł podczas interwencji

Idź do oryginalnego materiału