Ponad 20 motocyklistów z okolic Dąbrowy Białostockiej, Sokółki, Lipska i Białegostoku spotkało się, by wspólnie rozpocząć tegoroczny sezon motocyklowy w powiecie sokólskim.

sokolka.tv 22 godzin temu

Wydarzenie rozpoczęła msza święta w intencji miłośników jednośladów, której przewodniczył ks. Andrzej Horaczy, proboszcz parafii pw. św. Stanisława B.M. w Dąbrowie Białostockiej. Po zakończonej liturgii duchowny pobłogosławił uczestników oraz ich motocykle.

Co roku spotykamy się, by wspólnie rozpocząć sezon, pomodlić się za motocyklistów i po prostu pobyć razem – powiedział Jarosław Sulik, główny organizator wydarzenia. Podkreślił, iż dla wielu osób jest to okazja do rozmów, wymiany doświadczeń i budowania motocyklowej wspólnoty.

Z Dąbrowy Białostockiej motocykliści przejechali do Kamiennej Starej, gdzie oddali hołd legendarnemu dowódcy 5. Kresowej Dywizji Piechoty spod Monte Cassino – generałowi Nikodemowi Sulikowi. Generał spoczął w swojej rodzinnej miejscowości, przy najstarszym w województwie podlaskim drewnianym zabytku sakralnym.

Na uczestników czekał tam również gorący bigos przygotowany przez organizatora.

Dalsza trasa prowadziła przez malownicze miejscowości gminy Dąbrowa Białostocka, związane z ważnymi wydarzeniami historycznymi. Motocykliści odwiedzili m.in. Kamienną Nową, Hamulkę i Brzozowo – wsie objęte Obławą Augustowską, największą powojenną zbrodnią sowiecką dokonaną na Polakach w lipcu 1945 roku. To właśnie w Kamiennej Nowej znajdował się punkt filtracyjny, z którego wielu mieszkańców tych terenów trafiło do dołów śmierci.

Na trasie znalazła się również wieś Bagny. To tutaj 19 lipca 1945 roku oddział samoobrony Armii Krajowej Obywatelskiej pod dowództwem Stefana Ejsmonta „Wira” rozbił sowiecką kolumnę transportową przewożącą zrabowane mienie. W odwecie funkcjonariusze sokólskiego UB aresztowali wielu mieszkańców okolicznych miejscowości, a Eugeniusza Marchiela i Edwarda Kalinowskiego zamordowali w swojej siedzibie w Sokółce.

Motocykliści odwiedzili także Suchodolinę, gdzie przez lata mieszkał i tworzył Franciszek Karpiński – autor jednej z najbardziej znanych polskich kolęd „Bóg się rodzi”.

Tegoroczne spotkanie miało wyjątkowy charakter. Uczestnicy postanowili włączyć się w wydarzenia towarzyszące piknikowi historyczno-rekreacyjnemu „Z generałem Nikodemem Sulikiem na sportowo”, dodając uroczystości motocyklowego klimatu i dobrej energii. Po przybyciu na stadion w Dąbrowie Białostockiej gorąco dopingowali uczestników I Biegu Generalskiego im. gen. Nikodema Sulika.

Tego dnia motocykliści odwiedzili również placówkę opiekuńczo-wychowawczą typu rodzinnego „Promyk” w Czuprynowie. Dla przebywających tam dzieci była to wyjątkowa okazja do spełnienia marzeń. Młodzi podopieczni z dumą siadali za kierownicami motocykli, które najbardziej przypadły im do gustu, a ich uśmiechy były dla pasjonatów jednośladów najlepszą nagrodą.

W drodze powrotnej motocykliści zatrzymali się też w Bohonikach, gdzie na miejscowym mizarze oddali hołd spoczywającemu tam uczestnikowi bitwy pod Monte Cassino.

Często chwalimy się podróżami po Polsce i za granicą, a przecież wokół nas znajdują się piękne tereny o niepowtarzalnych krajobrazach, bogatej historii i dobrze utrzymanej infrastrukturze. Warto dostrzegać uroki naszej Małej Ojczyzny i z dumą pokazywać je rodzinie oraz znajomym – podsumował Jarosław Sulik.

Choć motocykle kojarzą się przede wszystkim z rykiem silników i wolnością, takie wydarzenia pokazują, iż najważniejsi są ludzie, życzliwość oraz euforia ze wspólnego spędzania czasu.

{gallery}zdjecia/2026/Maj/23{/gallery}

KP

Idź do oryginalnego materiału