Ponad 2220 w garnizonie stołecznym i 325 w wojewódzkim – tylu policjantów brakuje w komendach policji na Mazowszu.
Niektóre komendy próbują zachęcić do służby warunkami i dodatkami finansowymi, np. na przykład Komenda Powiatowa Policji w Mińsku Mazowieckim, gdzie brakuje około 50 funkcjonariuszy.
– Oferujemy większy dodatek mieszkaniowy, a jest to kwota 1500 zł, oraz dodatek stołeczny, który wynosi 500 zł, czyli osoba, która mogłaby się przenieść do nas spoza garnizonu stołecznego, na samym wstępie uzyskuje ponad 1000 zł więcej uposażenia – mówi rzeczniczka komendy Paula Antolak.
Do tego dochodzą komfortowe warunki pracy.
– Jest to nowy budynek, który ma bardzo dobre zaplecze. Mamy siłownię, salę do ćwiczeń, nowoczesne pojazdy, nowoczesny sprzęt. Policjanci, którzy zechcieliby podjąć służbę w naszej komendzie, rozpoczynaliby ją w różnych wydziałach: prewencji, do spraw wykroczeń nieletnich i patologii, dochodzeniowo-śledczym – dodaje Antolak.
Policjanci mają też do dyspozycji siłownię.
– Policjanci mają możliwość kształtowania sprawności fizycznej na tej siłowni. Dla policjantów dostępna jest 24 godziny na dobę – mówi podkomisarz Jarosław Całka.
Ponadto mundurowi regularnie przechodzą dodatkowe szkolenia z technik reagowania.
– Głównie skupiamy się na tym szkoleniu, nad przeprowadzaniem interwencji wobec osób pod wpływem środków odurzających, wobec chorych psychicznie. Duża część z tych zajęć poświęcona jest pierwszej pomocy przedmedycznej. Są też zajęcia z psychologiem – dodaje Całka.
Ci, którzy dołączą „od zera”, przejdą całą ścieżkę od Wydziału Prewencji. W przyszłości będą mogli na przykład wybrać Wydział Ruchu Drogowego.
– Służba w Wydziale Ruchu Drogowego to codzienne, realne działania na rzecz niesienia pomocy innym. Zapewnienie porządku i bezpieczeństwa przede wszystkim na drogach. To mierzenie się z nowymi wyzwaniami. Ta osoba musi przede wszystkim być odpowiedzialna, rzetelna w wykonywaniu swoich obowiązków, opanowana, bo każda sytuacja na drodze tak naprawdę jest inna – zauważa aspirant Albin Szlązak.
Starszy posterunkowy Jakub Jackiewicz sam wybrał rolę przewodnika psa.
– Od zawsze chciałem pracować z psami. Przełożeni to zobaczyli, dlatego skierowali mnie na kurs specjalistyczny. To jest piesek kategorii patrolowo-tropiącej. Kurs z nim trwa 4,5 miesiące w Zakładzie Kynologii w Słukowicach. Rok z nim współpracuje, także to jest młody piesek. On ma teraz dwa latka, a może już pochwalić się sukcesami na swoim koncie, w garnizonie stołecznym zajęliśmy pierwsze miejsce – mówi.
Najwięcej wakatów w garnizonie stołecznym jest w komendach rejonowych II, VI i VIII, w mazowieckim – w komendach powiatowych w Żyrardowie, Sochaczewie i Grójcu.
Najmniej odpowiednio w komendach w Nowym Dworze Mazowieckim, Legionowie i Grodzisku Mazowieckim oraz w Lipsku, Sierpcu i Wyszkowie.

2 miesięcy temu









English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·