Pomnik ofiar getta rozbity, władze Sosnowca szukają sprawcy. "To jest skandal"

1 dzień temu

Pomnik upamiętniający ofiary getta sosnowieckiego został rozbity i zdewastowany. Nie wiadomo jeszcze, kto odpowiada za zniszczenie monumentu na placu Braci Kożuchów. Policja poszukuje sprawcy lub sprawców, a prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński zapowiada odbudowę miejsca pamięci. - To jest skandal - napisał samorządowiec.

Gmina Wyznaniowa Żydowska w Katowicach / Facebook
Prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński potępił dewastację pomnika ofiar getta

Do zniszczenia doszło na placu Braci Kożuchów w sosnowieckiej dzielnicy Środula. Monument, który stanął tam w 1995 roku, upamiętnia Żydów zamordowanych przez Niemców podczas II wojny światowej.

Do sprawy odniósł się prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński. "To jest skandal. Pomnik upamiętniający ofiary getta sosnowieckiego na placu Braci Kożuchów został rozbity i zdewastowany. Jestem oburzony. Stanowczo potępiam ten haniebny akt i nie znajduję dla niego żadnego usprawiedliwienia" - napisał.

ZOBACZ: Tak upamiętnią tragicznie zmarłego posła. Zapadła decyzja


Samorządowiec przypomniał, iż to właśnie na Środuli Niemcy przymusowo osiedlali żydowskie rodziny z Sosnowca i innych miejscowości Zagłębia. Podczas likwidacji getta latem 1943 roku tysiące osób wywieziono do Auschwitz. Patroni placu - Józef i Bolesław Kożuchowie - należeli natomiast do organizatorów żydowskiego ruchu oporu.

Prezydent Sosnowca zapowiada: Pomnik wróci na swoje miejsce

Chęciński podkreślił, iż pamięć o zamordowanych mieszkańcach miasta powinna być wspólnym obowiązkiem. "Za tą historią stoją nasi sąsiedzi. Dzieci, rodzice, dziadkowie. Ludzie, którzy współtworzyli nasze miasto. Jestem przekonany, iż szacunek dla ich pamięci jest naszym wspólnym obowiązkiem. Niszczenie tego pomnika to podeptanie ich godności i bolesnej historii Sosnowca" - wskazał.

Prezydent zaapelował do osób, które mogły zauważyć coś niepokojącego w rejonie monumentu, o kontakt ze służbami. "Każdy szczegół może mieć znaczenie" - zaznaczył.

ZOBACZ: Hołd dla zmarłego sierż. Natana Sieronia. "Odszedł, pełniąc służbę do końca"


Zapowiedział też odbudowę miejsca pamięci. "Nie ma i nie będzie mojej zgody na bezczeszczenie miejsc pamięci. Już teraz mogę obiecać, iż pomnik wróci na swoje miejsce" - przekazał. Głos zabrał również biskup sosnowiecki Artur Ważny, który określił zdarzenie jako "groźne echo dawnych uprzedzeń". Zaapelował o przeciwstawianie się nienawiści i ksenofobii.

Na zniszczenie pomnika zareagowała również Gmina Wyznaniowa Żydowska w Katowicach. W obszernym oświadczeniu jej przewodniczący dr Sławomir Pastuszka podkreślił, iż dewastacja monumentu jest czymś więcej niż jedynie zniszczeniem materialnym.

"Zniszczenie miejsca pamięci jest nie tylko fizycznym uszkodzeniem kamiennego monumentu. Jest uderzeniem w pamięć o tysiącach ludzi, którzy zostali pozbawieni swoich domów, godności, a następnie życia tylko dlatego, iż byli Żydami" - wskazano.


Gmina wyraziła nadzieję, iż policja gwałtownie ustali osoby odpowiedzialne za akt wandalizmu oraz wyjaśni motywy ich działania. Pozytywnie przyjęła również deklarację prezydenta o odbudowie pomnika.

WIDEO: Sienkiewicz o Orlenie: Jesteśmy o krok od absolutnej katastrofy motoryzacyjnej
Idź do oryginalnego materiału