Zatrzymanie Radosława Piesiewicza przez prokuraturę i osadzenie go w trzymiesięcznym aresztowaniu w związku z aferą Zondacrypto uruchomiło lawinę w Polskim Komitecie Olimpijskim. W poniedziałkowe popołudnie zarząd zbiera się, by wybrać tymczasowego szefa, ale w środowisku zamiast ulgi króluje strach przed tym, co jeszcze wypadnie z opustoszałych szaf.