Za Afganistan zostałem odznaczony amerykańskim medalem Legią Zasługi i Brązową Gwiazdą. A teraz prezydent kraju, który uhonorował mnie za wspólną służbę, powiedział, iż byłem tam niepotrzebny, nikt mnie tam nie zapraszał. A tak w ogóle, to przebywałem gdzieś z tyłu - mówi generał Ryszard Wiśniewski.