Na Florydzie trwa proces 47-letniego Tomasza Kosowskiego, chirurga plastycznego polskiego pochodzenia oskarżonego o zabójstwo prawnika Stevena Cozziego. Prokuratura domaga się kary śmierci. Kosowski nie przyznaje się do winy, zrezygnował z adwokata i broni się sam. Zrzekł się również prawa do procesu przed ławą przysięgłych, dlatego o jego winie zdecyduje sędzia.
Sprawa sięga marca 2023 roku. Cozzi pracował w kancelarii w Largo na Florydzie. Pewnego dnia wyszedł do toalety i już nie wrócił. W biurze pozostały jego telefon, portfel i kluczyki, a samochód stał na parkingu. W toalecie policja znalazła dużą ilość krwi. Ciała prawnika do dziś nie odnaleziono.
Prokuratura twierdzi, iż Kosowski zabił Cozziego w toalecie kancelarii, a następnie wywiózł jego ciało. Nagrania monitoringu mają przedstawiać mężczyznę przypominającego oskarżonego, który opuszcza budynek, ciągnąc ciężki wózek.
Po zatrzymaniu Kosowskiego w jego samochodzie znaleziono m.in. kamizelkę kuloodporną ze śladami krwi Cozziego, paralizatory, kastety, strzykawkę i środek paraliżujący. Śledczy ustalili również, iż telefon Kosowskiego logował się w pobliżu kancelarii w czasie zaginięcia prawnika, a następnie w rejonie kontenera na śmieci w hrabstwie Collier. Policja przeszukała później wysypisko, ale ciała nie znalazła.
Według prokuratury motywem mógł być konflikt związany z procesem cywilnym. Kosowski od 2019 roku prowadził spór sądowy ze swoimbyłympracodawcą, a Cozzi reprezentował pozwanego.
Podczas procesu prokuratura przedstawia dowody mające świadczyć o tym, iż zabójstwo było wcześniej przygotowywane. Kosowski konsekwentnie utrzymuje, iż jest niewinny.
Jeżeli zostanie uznany za winnego, sędzia zdecyduje również o wymiarze kary.
















English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·