50-letnia Joanna, Polka mieszkająca w Colleferro niedaleko Rzymu, zginęła od ciosów nożem zadanych w domu. Do zabójstwa przyznał się jej mąż. Według doniesień włoskich mediów, kobieta wcześniej skarżyła się, iż ich relacje pogorszyły się. Mężczyzna miał używać wobec niej przemocy.