Mówi się, iż policjantem jest się 24 godziny na dobę i tę zasadę udowodnił nadkom. Grzegorz Wańkowicz, Zastępca Naczelnika Sztabu Policji Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. Funkcjonariusz z blisko 29-letnim stażem, będąc w czasie wolnym od służby, zatrzymał na gorącym uczynku złodzieja samochodu i odzyskał mienie o wartości 40 tys. zł.
Cała sytuacja rozegrała się w poniedziałek, 9 lutego, w Brzegu Dolnym. Sprawa została rozwiązana tak szybko, iż złodziej wpadł, zanim pokrzywdzony zdążył złożyć oficjalne zawiadomienie.
Szybka reakcja i poszukiwania na własną rękę
Wszystko zaczęło się od telefonu znajomego, który poinformował policjanta o kradzieży swojego Fiata Tipo typu kombi. Auto zniknęło z jednej z ulic w Brzegu Dolnym zaledwie dwie godziny wcześniej. Nadkomisarz Wańkowicz poinstruował kolegę o procedurach zgłoszenia kradzieży, ale sam – będąc akurat w tym samym mieście – postanowił sprawdzić okoliczne ulice.
Intuicja go nie zawiodła. Po krótkim czasie funkcjonariusz namierzył skradziony pojazd.
Zatrzymanie na gorącym uczynku
Policjant zaparkował w bezpiecznej odległości i natychmiast zaalarmował kolegów będących na służbie. Zauważył jednak, iż wewnątrz Fiata siedzi młody mężczyzna. Nie czekając na przyjazd patrolu, nadkomisarz podszedł do auta i obezwładnił siedzącego za kierownicą podejrzanego, uniemożliwiając mu ucieczkę.
Przybyli na miejsce mundurowi przejęli zatrzymanego, którym okazał się 24-letni mężczyzna. Skradziony samochód został zabezpieczony i wrócił do właściciela.
Konsekwencje prawne
Dzięki profesjonalnej i odważnej postawie wrocławskiego policjanta, auto o wartości 40 tys. zł udało się odzyskać błyskawicznie. Zatrzymany 24-latek musi teraz liczyć się z poważnymi konsekwencjami – za kradzież grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

4 dni temu











English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·