Policjanci z dwóch komend w regionie zabezpieczyli duże ilości narkotyków podczas ostatnich działań wymierzonych w biznes narkotykowy. Są zatrzymania i tymczasowe areszty.
Pod koniec stycznia, dwoma uderzeniami w biznes narkotykowy pochwalili się policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Inowrocławiu. Do pierwszej z akcji doszło na terenie Janikowa, a zaczęło się nietypowo. – Policjanci otrzymali sygnał, iż sąsiad po raz kolejny zalewa jedno z mieszkań i nie reaguje na prośby usunięcia awarii – opisuje asp. sztab. Izabella Drobniecka z zespołu prasowego inowrocławskiej policji.
Paradoksalnie, to właśnie po przyjeździe na miejsce „awarii”, w mieszkaniu 46-latka, mundurowi zauważyli gwałtownie substancję w postaci kryształu, a dodatkowo ich czujność wzbudził fakt, iż mężczyzna zachowywał się nerwowo. – W mieszkaniu oraz garażu ujawniliśmy susz roślinny, kryształ i biały proszek – w sumie blisko 1,5 kilograma substancji (marihuana, 3-CMC) – opowiadają kryminalni, którzy dodatkowo zabezpieczyli wagę elektroniczną, woreczki strunowe, młynek, osiem telefonów komórkowych i ponad 25 tysięcy złotych w gotówce, a także przeszło 2,5 tys. sztuk papierosów, które nie posiadały polskich znaków akcyzy. Sąd zadecydował o tymczasowym areszcie dla 46-latka na najbliższe trzy miesiące.
- Bydgoszczanin ukradł perfumy. Wpadł na policjanta-kulturystę
Kilka dni później, policjanci z Inowrocławia ujęli na osiedlu Rąbin 23-latka. W jego mieszkaniu – jak wylicza asp. sztab. Izabella Drobniecka – zabezpieczono blisko kilogram kryształu, prawie 200 g suszu roślinnego, wagę i pieniądze. – Wynik badań laboratoryjnych wykazał, iż mamy do czynienia z substancją psychoaktywną 3-CMC oraz marihuaną – mówi rzecznik inowrocławskiej komendy i dodaje, iż także w tym przypadku sąd zadecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego mężczyzny na trzy miesiące.
- Nieprawomocny wyrok w procesie po tragicznym pożarze na bydgoskim Szwederowie. W płonącym garażu zginął mężczyzna
O mocnym uderzeniu w narkobiznes poinformowali także policjanci z Brodnicy. Oni z kolei do rutynowej kontroli zatrzymali osobowego Volkswagena, za kierownicą którego siedział 26-letni mężczyzna. – W pojeździe, którym się poruszał, policjanci ujawnili osiem worków, w których znajdował się zielonobrunatny susz oraz biała zbrylona substancja – wyjaśnia mł. asp. Paweł Dominiak z brodnickiej policji i precyzuje: – Badania wykazały, iż zabezpieczyliśmy ponad 2 kg amfetaminy i przeszło kilogram marihuany.
Równolegle okazało się, iż 26-latek miał aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, który obowiązywał do marca br. Mężczyźnie już postawiono zarzuty, a sąd – podobnie, jak w dwóch przypadkach z Inowrocławia – podzielił argumentację śledczych i zastosował wobec 26-latka trzymiesięczny areszt.

1 dzień temu









English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·