Policjant z Krakowa namierzony przez łowców pedofilów. Sprawą zajmuje się prokuratura

2 godzin temu

Fundacja ECPU Polska: ŁOWCY PDF-ów namierzyła policjanta z Krakowa, który w Internecie działał jako Piotr Sawicki, by umawiać się z dziećmi. Funkcjonariusz Komendy Miejskiej Policji w Krakowie został zawieszony, sprawą zajmuje się prokuratura. Łowcy pedofilów opublikowali w mediach społecznościowych opis swoich działań w tej sprawie i zdjęcie policjanta z Krakowa z czarnym paskiem na oczach.

Oto treść wpisu na Facebooku Fundacji ECPU Polska: ŁOWCY PDF-ów z opisem, jak łowcy pedofilów namierzyli policjanta z Krakowa:

„KRAKÓW: Zbigniew S. lat 48
PIOTR SAWICKI za takim fałszywym profilem tak naprawdę ukrywał się aspirant sztabowy Zbigniew S. funkcjonariusz Komendy Miejskiej Policji w Krakowie.
Jeszcze w 2025 roku zaczepił swoją pierwszą ofiarę o jakiej wiedzieliśmy, w ciągu kolejnych tygodni jego ofiarami padły kolejne osoby małoletnie. Na szczęście były to wolontariuszki Fundacji ECPU Polska wcielające się w rolę wirtualnych dzieci, ale dziś wiemy już iż jego ofiarami padły też realne dzieci, co w zasadzie nie dziwi przy jego wyjątkowej aktywności w sieci wobec osób poniżej 15 roku.
Piotr vel Zbigniew w stosunku do jednego z naszych wirtualnych dzieci przejawiał szczególne duże zainteresowanie. Dziecko to zamieszkuje Trójmiasto co bardzo odpowiadało podejrzewanemu dlatego, iż służbowo otrzymał on na początku tego roku wyjazd do Gdańska, gdzie miał być oddelegowany do sprawy zaginięcia Iwony Wieczorek. Czas wolny od służbowych obowiązków planował wykorzystać na „spontaniczne” i „przypadkowe” spotkanie się tam z wspomnianą dziewczynką, co do którego miał przekonanie, iż jest trzynastolatką. Wystosowywał także wobec niej zaproszenia do Krakowa czy wspólnego wypoczynku w Parku „Energylandia”.
W swym szczególnym zainteresowaniu dziewczynką nie krył swojej zazdrości i irytacji gdy ktoś polajkował bądź skomentował treści w profilu trzynastolatki.
Pozwalał sobie także na sexedukację opowiadając między innymi o pozycji „na jeźdźca”.
W chwili gdy powzięliśmy pewność, iż rzekomy Piotr Sawicki to w rzeczywistości jest czynny funkcjonariusz Policji o sytuacji tej powiadomiliśmy Biuro Spraw Wewnętrznych Policji przy Komendzie Wojewódzkiej w Krakowie, był to styczeń 2026 roku.
Kiedy mieliśmy przygotowane wszystko do klasycznej realizacji w ramach art. 243 k.p.k. okazało się, iż Zbigniew S. pojawił się w zainteresowaniu ludzi, którzy nie posiadając żadnego formalnego umocowania i osobowości prawnej (np. jako stowarzyszenie czy fundacja) nazywają swój zbiór przypadkowych osób „łowcami”. Osoby te nie mając merytorycznej wiedzy, jak przeprowadzić typowe ujęcie obywatelskie wobec czynnego funkcjonariusza Policji (pomimo tego, iż mieli wiedzę o sprawcy przez równo pół roku!) sprocedowały sprawę poprzez zwykłe zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, co mogłoby skończyć się różnie. To działania odebrało nam możliwość przeprowadzenia konfrontacji na żywo i zapoznanie Was z pełnym wizerunkiem tego drapieżnika.
Fundacja ECPU Polska w trosce o bezpieczeństwo dzieci (według naszej obecnej już wiedzy Zbigniew S. nawiązywał kontakty z szeregiem realnych dzieci) pieczołowicie zabezpieczyła obszerny materiał dowodowy w przedmiotowej sprawie i został on dziś osobiście złożony w BSWP.
Na ten moment możemy przekazać Wam informację, iż sprawa jest z najwyższą starannością procedowana przez funkcjonariuszy BSWP oraz prokuratora, zaś sam Zbigniew S. został zawieszony w czynnościach służbowych, toczy się postępowanie dyscyplinarne. Komendant miejski skierował wniosek do wojewódzkiego o wydalenie tego policjanta ze służby.
W podsumowaniu tej sytuacji możemy powiedzieć zarówno ze smutkiem, jak i przerażeniem, iż człowiek którego motto zawodowe brzmi „Pomagamy i Chronimy” a w cywilu mąż i ojciec tak naprawdę sam okazał się być drapieżnikiem.”
Idź do oryginalnego materiału