Przy automacie do zakupu kryptowalut stała seniorka i rozmawiała przez telefon. Widać było, iż próbuje wykonać transakcję i ma kopertę z dużą ilością gotówki. Zachowywała się nerwowo, unikała kontaktu, i tłumaczyła się pośpiechem. Dopiero gdy wyszła z pomieszczenia policjant uświadomił jej, iż padła ofiarą naciągaczy.