Na ulicach Warszawy oraz w stołecznym metrze pojawiły się patrole policji uzbrojone w pistolety maszynowe. Wzmocnione środki bezpieczeństwa mają związek z informacjami o możliwych działaniach sabotażowych i dywersyjnych. Policja pozostaje w podwyższonej gotowości, a dodatkowe siły skierowano również w rejon granicy z Rosją. Służby wyjaśniają, dlaczego zdecydowano się na takie działania.
Policjanci na peronie metra w Warszawie. | Fot. Warszawa w Pigułce.Uzbrojeni policjanci w warszawskim metrze. Pojawiły się zdjęcia
W środę, 4 listopada 2026 roku, dziennikarz Radia ZET Mariusz Gierszewski poinformował o pojawieniu się w Warszawie patroli policji wyposażonych w pistolety maszynowe.
Funkcjonariuszy z taką bronią można spotkać nie tylko na ulicach stolicy, ale również w metrze.
Dziennikarz opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie przedstawiające uzbrojonych policjantów na terenie warszawskiej kolei podziemnej.
Obecność patroli ma związek z informacjami o zagrożeniu działaniami sabotażowymi i dywersyjnymi.
To element szerszych działań służb bezpieczeństwa, które w ostatnich dniach zostały postawione w stan zwiększonej gotowości.
Policja w podwyższonej gotowości od 2 do 8 listopada
Jak wynika z informacji przekazanych przez Komendę Główną Policji, część funkcjonariuszy pozostaje w podwyższonej gotowości w dniach od 2 do 8 listopada 2026 roku.
Policyjne oddziały i pododdziały prewencji mają być przygotowane do natychmiastowego wyjazdu w razie potrzeby.
Przewidziano również dodatkowe wyposażenie funkcjonariuszy.
Obejmuje ono między innymi:
- Pistolety maszynowe.
- Hełmy kevlarowe.
- Kamizelki kuloodporne.
- Kamizelki ostrzegawcze.
Policja wyjaśniła, iż przygotowania wynikają z aktualnej oceny zagrożeń związanych z możliwością sabotażu i dywersji.
Nie oznacza to, iż w Warszawie doszło do zamachu lub iż potwierdzono przygotowania do ataku na konkretną stację metra.
Niepokojące informacje z granicy z Rosją. Premier zabrał głos
Wzmocnienie środków bezpieczeństwa ma również związek z sytuacją na północno-wschodniej granicy Polski.
We wtorek, 3 listopada, premier Donald Tusk poinformował, iż Straż Graniczna zaobserwowała niepokojącą aktywność po rosyjskiej stronie granicy.
Chodziło o kilka osób wyposażonych w latarki, które przemieszczały się w pobliżu granicy państwowej.
Po otrzymaniu informacji zdecydowano o szybkiej mobilizacji odpowiednich służb.
Premier przekazał, iż działania mogły zapobiec prowokacji, choć zaznaczył, iż nie można jednoznacznie potwierdzić zamiarów zaobserwowanych osób.
Straż Graniczna poinformowała, iż nie doszło do próby przekroczenia granicy.
Służby otrzymywały ostrzeżenia o możliwej dywersji
Według informacji przekazanych przez premiera polskie służby od pewnego czasu otrzymywały ostrzeżenia od państw sojuszniczych.
Dotyczyły one możliwości wystąpienia aktów dywersji, sabotażu lub poważniejszych prowokacji przy granicy z Federacją Rosyjską.
Szef rządu wskazał również na wcześniejsze ostrzeżenia ze strony dowództwa wojsk NATO i amerykańskich sił zbrojnych w Europie.
Wśród rozważanych scenariuszy pojawiało się ryzyko prowokacji w pierwszej połowie listopada, w tym potencjalnego wtargnięcia uzbrojonych osób na terytorium Polski.
To właśnie w związku z takimi informacjami podjęto decyzję o zwiększeniu gotowości służb.
Dodatkowe siły policji i wojska przy granicy
W województwach warmińsko-mazurskim i podlaskim prowadzone są działania związane ze wzmocnieniem bezpieczeństwa.
Do regionu skierowano dodatkowe siły policji, wojska i Straży Granicznej.
W Komendzie Głównej Policji powołano także sztab odpowiedzialny za koordynację specjalnej operacji.
W jego pracach uczestniczą przedstawiciele służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa.
Celem działań jest zwiększenie umiejętności szybkiego reagowania na potencjalne zagrożenia.
Czy mieszkańcy Warszawy mają powody do obaw?
Widok policjantów wyposażonych w broń długą może budzić niepokój, szczególnie w metrze i innych miejscach uczęszczanych przez tysiące pasażerów.
Należy jednak odróżnić podwyższoną gotowość służb od potwierdzonego, bezpośredniego zagrożenia dla mieszkańców stolicy.
Dotychczasowe informacje wskazują na działania prewencyjne związane z oceną sytuacji bezpieczeństwa.
Nie poinformowano o konkretnym planowanym ataku na warszawskie metro ani o konieczności ograniczenia korzystania z komunikacji miejskiej.
Wzmocnione patrole mają umożliwić szybszą reakcję służb w przypadku wystąpienia niebezpiecznego zdarzenia.
Co to oznacza dla Ciebie?
Jeżeli korzystasz z warszawskiego metra lub poruszasz się po centrum miasta, możesz zauważyć policjantów wyposażonych w pistolety maszynowe i dodatkowy sprzęt ochronny.
Sama obecność uzbrojonych patroli nie oznacza, iż należy rezygnować z podróży metrem.
Warto jednak zachować zwykłą ostrożność i stosować się do poleceń funkcjonariuszy.
Jeżeli zauważysz pozostawiony bez opieki podejrzany przedmiot, nie dotykaj go i powiadom obsługę stacji lub odpowiednie służby.
W przypadku bezpośredniego zagrożenia należy dzwonić pod numer alarmowy 112.
Policja pozostaje w podwyższonej gotowości do 8 listopada. Dalsze działania będą zależeć od bieżącej oceny sytuacji bezpieczeństwa.

1 godzina temu












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·