Policjanci przeszukali BMW w centrum Łodzi. Znaleźli nielegalne substancje

2 godzin temu

Do zdarzenia doszło 11 kwietnia 2026 roku na ulicy Kilińskiego w Łodzi. Funkcjonariusze, którzy na co dzień zajmują się tropieniem handlarzy i producentów narkotyków, wytypowali do kontroli osobowe BMW.

Nerwowe kłamstwa i podejrzane bagaże

Para podróżująca autem nie potrafiła spójnie odpowiedzieć na najprostsze pytania funkcjonariuszy. Chaos w ich zeznaniach był niemal tak duży, jak zdenerwowanie, które próbowali ukryć.

- Funkcjonariusze na ulicy Kilińskiego skontrolowali kierującą BMW, która na ich widok wraz z obecnym w pojeździe pasażerem zaczęli się nerwowo zachowywać. Podczas rozmowy nie potrafili wytłumaczyć stróżom prawa, gdzie jadą ani po co się spotkali

- relacjonuje asp. Kamila Sowińska z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.

Policjanci postanowili dokładnie sprawdzić wnętrze pojazdu. W torbach ukrytych w samochodzie znaleźli biały proszek. Szybkie badanie potwierdziło, iż to mefedron. Łącznie zabezpieczono blisko 2 kilogramy tej substancji psychotropowej.

Grozi im surowa kara

Zatrzymana 40-latka oraz jej 38-letni znajomy zostali przewiezieni do jednostki policji. Dalsze kroki w tej sprawie podjęli śledczy z VIII Komisariatu Policji w Łodzi, działając pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Łódź-Górna. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na postawienie poważnych zarzutów.

- Podejrzani usłyszeli zarzut posiadania znacznych ilości substancji psychotropowych, co zagrożone jest karą do 10 lat pozbawienia wolności

- dodaje asp. Kamila Sowińska.

Na wniosek prokuratora, sąd zdecydował o zastosowaniu wobec obojga zatrzymanych środek zapobiegawczy. Najbliższe trzy miesiące spędzą oni w tymczasowym areszcie, oczekując na finał sprawy przed sądem.

Idź do oryginalnego materiału