Podejrzany o zgwałcenie funkcjonariuszki policjant nie pełnił służby w piaseczyńskiej jednostce. Tamtejsi policjanci podkreślili, iż mężczyzna podejrzany o gwałt pracował w warszawskim oddziale prewencji policji, który mieści się w Piasecznie.
Podejrzanym jest dowódca w stopniu komisarza; miał się dopuścić gwałtu, będąc pod wpływem alkoholu. Mężczyzna został aresztowany, a w oddziale prewencji policji zarządzono kontrole.
Policja z Piaseczna opublikowała w czwartek na portalu X komunikat, w którym odniosła się do pojawiających się w przestrzeni medialnej informacji łączących zatrzymanego policjanta z Komendą Powiatową Policji w Piasecznie. Podkreślili w nim, iż informacje te są nieprawdziwe.
„Zatrzymany funkcjonariusz nie pełni i nigdy nie pełnił służby w naszej jednostce, a sprawa nie ma z nią żadnego związku” - podali.
Zaznaczyli, iż nie zgadzają się na hejt, pomówienia i dezinformację dotyczącą ich jednostki.
„Sprzeciwiamy się także bezprawnemu wykorzystywaniu wizerunku piaseczyńskich policjantów, którzy nie mają związku z tą sprawą. Takie działania niszczą ich dobre imię i podważają zaufanie publiczne, będące fundamentem służby. Mogą one także łączyć się z poniesieniem odpowiedzialności prawnej za zniesławienie i naruszenie dóbr osobistych” – podkreślili stróże prawa z Piaseczna.
Dodali, iż dla osób popełniających przestępstwa nie ma miejsca w ich formacji, a policjant, który łamie prawo, musi liczyć się z konsekwencjami. „Nie ma i nie będzie naszego przyzwolenia na przestępcze działania jakiegokolwiek funkcjonariusza” – dodali.
Komunikat Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie
— Policja Warszawa (@Policja_KSP) January 8, 2026
Pojawiające się w przestrzeni medialnej informacje łączące zatrzymanego policjanta z Komendą Powiatową Policji w Piasecznie są nieprawdziwe.
Zatrzymany funkcjonariusz nie pełni i nigdy nie pełnił służby w naszej jednostce, a… pic.twitter.com/E2QlfVsRP0
Podejrzany o gwałt mężczyzna został aresztowany na trzy miesiące. W poniedziałek został zawieszony w czynnościach służbowych, a szef KSP wszczął postępowanie administracyjne w sprawie zwolnienia funkcjonariusza ze służby.
Kontrole w jednostce zarządzili komendanci główny i stołeczny. Postępowanie sprawdzające prowadzi również inspektor nadzoru wewnętrznego w MSWiA.
Poszkodowana policjantka przebywa pod opieką psychologa. Mężczyźnie grozi od 2 do 15 lat więzienia.

21 godzin temu










English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·