Policja przerwała jego „przestępczą serię”! 32-latek miał zaatakować kilka osób i kraść, a był już poszukiwany

1 godzina temu

Brutalny atak na ulicy Kościuszki

Wszystko zaczęło się od zdarzenia, do którego doszło 21 sierpnia we Wrześni. Policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące agresywnego mężczyzny, który miał zaatakować kilka osób.

Według ustaleń funkcjonariuszy 32-latek podszedł do grupy osób przy ul. Kościuszki. Bez poważnego powodu zaatakował 18-latka, uderzając go i doprowadzając do stanu bezbronności. Na tym jednak nie poprzestał.

Napastnik miał zabrać młodemu mężczyźnie między innymi telefon, dowód osobisty, kartę bankomatową, okulary oraz markową koszulkę.

Stanęła w obronie nastolatka. Agresor zaatakował także ją

Kiedy 44-letnia kobieta próbowała zareagować i stanęła w obronie pokrzywdzonego, również miała zostać zaatakowana przez 32-latka.

Kolejną osobą, wobec której miał zastosować przemoc, był 16-latek. W tym przypadku lista zarzutów pozostało dłuższa. Podejrzany miał próbować zmusić nastolatka do kupienia mu butelki alkoholu, a następnie zabrać jego hulajnogę elektryczną.

Policjanci gwałtownie rozpoczęli poszukiwania sprawcy.

Wpadł kilka dni później. Policjanci odkryli, iż był już poszukiwany

Przełom nastąpił 24 sierpnia. Funkcjonariusze zatrzymali 32-latka w Nekli. Wtedy okazało się, iż mężczyzna nie tylko może mieć związek z wydarzeniami przy ul. Kościuszki, ale również był poszukiwany w celu odbycia kary pozbawienia wolności.

Podczas zatrzymania przebywał także w towarzystwie 14-latki, która samowolnie oddaliła się z Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego. Policjanci zajęli się również tą sprawą.

To nie koniec. Lista przestępstw rosła

Śledczy ustalili, iż 32-latek może odpowiadać również za inne czyny. Do wcześniej zgromadzonego materiału dołączono kolejne sprawy dotyczące kradzieży kluczyków do samochodu wraz z transmiterem, kradzieży roweru marki Kross oraz uszkodzenia Opla Insignii.

Łącznie mężczyzna usłyszał wstępnie osiem zarzutów obejmujących m.in. rozbój, wymuszenie rozbójnicze mniejszej wagi, kradzieże, naruszenie nietykalności cielesnej oraz uszkodzenie mienia.

Łączna wartość strat związanych z jego działalnością przekroczyła 13 tysięcy złotych.

32-latek, który nie ma stałego miejsca zamieszkania, częściowo przyznał się do przedstawionych mu zarzutów.

Teraz mężczyzna będzie musiał odbyć wcześniej orzeczoną karę pozbawienia wolności. Najbliższe miesiące spędzi za kratami, oczekując jednocześnie na dalsze decyzje dotyczące pozostałych spraw.

Idź do oryginalnego materiału