Polak Tomasz J. miał być przywódcą międzynarodowej grupy, która szmuglowała
kokainę z Ameryki Południowej do Europy. – Był łącznikiem lokalnych karteli z mafią albańską – mówi Wirtualnej Polsce ekwadorski prokurator, który zajmuje się sprawą "Diablo". Oskarżony nie przyznaje się do winy.