Rzecznik MSZ Paweł Wroński poinformował w środę, iż we wtorek szwajcarskie służby poszukiwawcze i policja podczas kolejnego przelotu nad masywem Weissmies natrafiły na ciała dwóch osób, które mogą być naszymi obywatelami. Jak wyjaśnił Wroński, jedno z ciał znajdowało się wyżej na ścianie, drugie niżej.
Zostały one sprowadzone na dół i przewiezione do Berna, gdzie przeprowadzona zostanie identyfikacja. Rzecznik zaznaczył, iż na razie nie mamy potwierdzenia, iż są to zwłoki naszych obywateli, ale wiele wskazuje, iż tak może być i dodał, iż rodziny zostały o zdarzeniu poinformowane wcześniej, aby nie dowiedziały się o tym z mediów. Potwierdzenie tożsamości ma nastąpić w najbliższych dniach – ta identyfikacja zostanie dokonana dzisiaj, jutro – podkreślił Wroński.
Zaginieni alpiniści
Media informują, iż zmarli to najprawdopodobniej alpiniści ze Śląska: 52-letni Jan Dudek i 76-letni Kazimierz Wszołek, którzy zaginęli podczas wyprawy w Alpy szwajcarskie. Samochód zaginionych odnaleziono w Saas-Grund, niewielkiej miejscowości u podnóża Alp, gdzie 16 sierpnia rozpoczęli wspinaczkę. Po trzech dniach kontakt z mężczyznami się urwał, a w mediach społecznościowych szeroko udostępniano prośby o nagłośnienie poszukiwań.
W nocy z 21 na 22 sierpnia mężczyźni wysłali sygnał SOS, który odebrali włoscy ratownicy i przekazali służbom szwajcarskim, co uruchomiło akcję poszukiwawczą. Media spekulują, iż alpiniści najprawdopodobniej zostali porwani przez lawinę skalną i zepchnięci w niższe partie gór.
Kazimierz Wszołek realizował swój wieloletni projekt zdobycia wszystkich alpejskich czterotysięczników; do skompletowania listy brakowało mu już tylko dwóch szczytów.
Córka Kazimierza Wszołka zamieściła jeszcze we wtorek w mediach społecznościowych wzruszający wpis:
Tatusiu, będzie nam ciebie bardzo brakowało. Żyłeś i odszedłeś na swoich zasadach, choć jeszcze z ambitnymi celami i na pewno niechcący. Nie możemy w to uwierzyć, bo zawsze wracałeś z najdalszych gór. Bardzo cię kochamy mężu, tato, dziadku i przewodniku – napisała pani Katarzyna.
Obaj mężczyźni byli znani w polskim środowisku alpinistycznym. Ich śmierć to ogromna strata dla wspólnoty miłośników gór.

Czterotysięcznik Weissmies
Weissmies (4013 m n.p.m.) to jeden z alpejskich czterotysięczników, położony w Pennine Alps w kantonie Valais w Szwajcarii. Jest to wschodni szczyt w masywie, który obejmuje również Lagginhorn i Fletschhorn. Standardowa trasa prowadzi z Almageller Hut przez południowo-wschodnią grań, a zejście odbywa się północno-zachodnią flanką.
Mimo iż technicznie droga nie jest bardzo trudna, warunki atmosferyczne i lodowe mogą stanowić poważne zagrożenie. W przeszłości zdarzały się już tam tragiczne wypadki. Na przykład, w 2006 roku grupa pięciu alpinistów podczas zejścia z Weissmies natrafiła na most śnieżny, który się załamał, powodując ich upadek w szczelinę. Na skutek wypadku zginęły dwie z pięciu osób.