Pokrzywdzonych może być więcej. Kolejne dziewczyny zgłaszają się na policję

radiogorzow.pl 2 dni temu

Kolejne cztery dziewczyny zgłosiły się na policję w sprawie 47-letniego Roberta S., nauczyciela Szkoły Podstawowej nr 13 w Gorzowie. Mężczyźnie postawiono zarzuty molestowania pięciu nastolatek w latach 2014-2020. Z uwagi na uzasadnioną obawę matactwa oraz grożącą mu surową karę, decyzją sądu podejrzany został aresztowany na 3 miesiące.

Robertowi S. zarzuca się doprowadzania pięciu nastolatek, w tym poniżej 15. roku życia, do poddania się innym czynnościom seksualnym, doprowadzania ich do wykonania takich czynności i do prezentowania im treści pornograficznych i ich rozpijania.

Pierwsze informacje dotyczące niewłaściwego zachowania Roberta S. pojawiły się na przełomie 2019 i 2020 roku. Z uwagi na brak dowodów, śledztwo zostało umorzone. Mimo to, prokuratura przez cały czas interesowała się sprawą – mówi prokurator Mariola Wojciechowska-Grześkowiak, rzecznik prasowy prokuratury okręgowej w Gorzowie:

Z uwagi na jej nieobecność w kraju nie było to jednak możliwe. Postępowanie w połowie 2023 roku zostało więc zawieszone i podjęte ponownie w grudniu ubiegłego roku. Prokuratura i policja połączyły fakty i obie sprawy. Od tego momentu udało się zebrać obszerny materiał dowodowy, nie tylko z przesłuchań. Są to także notatki pokrzywdzonych, rozmowy telefoniczne lub sms-owe z osobami trzecimi.

By zgromadzić dowody przeszukane zostały pojazdy, pomieszczenia gospodarcze, mieszkalne, a także pomieszczenia w szkole podstawowej, w której pracował podejrzany.

– Podejrzany działał z w sposób perfidny i zaplanowany – mówi referent śledztwa, prokurator Andrzej Bogacz:

Zdobyte w ten sposób zaufanie skutkowało tym, iż pokrzywdzone broniły sprawcy, nie chciały o tym rozmawiać, przeczyły faktom. Stąd miedzy innymi umorzenie pierwszego śledztwa.

Śledztwo pozostaje w toku i ma charakter rozwojowy. Już wiemy, iż od momentu pierwszej informacji o zatrzymaniu podejrzanego na policje zgłosiły się kolejne 4 dziewczyny.

Robertowi S. grozi od 2 do 15 lat pozbawienia wolności.

Idź do oryginalnego materiału