Podpalacz samochodów w Bydgoszczy stanie przed sądem. Puścił z dymem sześć aut

1 dzień temu

– Łączna kwota strat w wyniku działania podpalacza to ponad 200 tysięcy złotych – mówią bydgoscy śledczy, którzy na ławie oskarżonych bydgoskiego sądu posadzą 33-latka, który w sierpniu 2025 roku spalił sześć samochodów w Bydgoszczy.

Przypomnijmy: w nocy z 7 na 8 sierpnia 2025 r., bydgoscy strażacy dysponowani byli do kilku pożarów zaparkowanych na parkingach samochodów osobowych. Przy ul. Konopnickiej spłonął Nissan, na parkingu przy ul. Gdańskiej w ogniu stanął Peugeot, kolejne auto płonęło na parkingu przy ul. Zaświat, zaś przy ul. Powstańców Warszawy ogień strawił dwa auta: Skodę i Mazdę. Oprócz tego, strażacy precyzowali, iż uszkodzone w wyniku ognia zostały także trzy inne, zaparkowane w pobliżu samochody.

Bydgoscy policjanci gwałtownie zatrzymali mającego związek ze sprawą 33-letniego mężczyznę, wobec którego początkowo stosowano izolacyjny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu.

  • Prawomocny wyrok po tragedii na Rondzie Inowrocławskim. W wypadku zginęła 12-letnia Wiktoria

Prokuratura zamknęła śledztwo

Nadzorująca śledztwo w sprawie pożarów Prokuratura Rejonowa Bydgoszcz-Północ zamknęła właśnie postępowanie i skierowała do bydgoskiego Sądu Rejonowego akt oskarżenia wobec 33-latka. – Policjanci podjęli czynności, w toku których zabezpieczyli i przeanalizowali zapisy z monitoringów, ustalając, iż za podpaleniami stoi jedna osoba – relacjonują śledczy w komunikacie.

Jednocześnie, prokuratorzy potwierdzili, iż łącznie w sierpniu 2025 r., na bydgoskich parkingach spłonęło sześć samochodów. – Ich właściciele ocenili straty na łączną kwotę przekraczającą 200 tysięcy złotych – słyszymy w prokuraturze. Wiadomo też, iż mężczyzna odpowie za czyny z art. 288 p. 1 kodeksu karnego, tj. zniszczenia i uszkodzenia mienia. Finalnie, 33-latek przyznał się do winy, choć podczas przesłuchania nie umiał wyjaśnić powodów takiego zachowania, pierwotnie – jak relacjonują prokuratorzy – mężczyzna zasłaniał się brakiem pamięci.

Śledczy skierowali akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w Bydgoszczy wraz z wnioskiem o skazanie bez przeprowadzenia rozprawy wraz z zobowiązaniem oskarżonego do naprawienia wyrządzonych szkód.

Idź do oryginalnego materiału