W czasie jazdy samochodem mężczyzna doznał ataku padaczki. Miał szczęście, bo obok przejeżdżali policjanci. Gdyby nie ich pomoc, mogło dojść do tragedii.
Jak poinformowała 5 sierpnia Komenda Powiatowa Policji w Bieruniu, jej policjanci: mł. asp. Artur Mikosz i st. sierż. Tomasz Gembała, wracając 30 lipca prywatnym samochodem po zakończonej służbie, zauważyli samochód osobowy marki Skoda, który zjeżdżał na przeciwległy pas ruchu. Policjanci zatrzymali swoje auto i ruszyli w kierunku Skody.
– Mężczyzna siedzący za kierownicą Skody doznał ataku, którego objawy wskazywały na padaczkę – dodaje KPP. – Kontakt z kierowcą był utrudniony. Policjanci, wiedząc jak należy zachować się w takiej sytuacji, zabezpieczyli pojazd i udzielili poszkodowanemu pomocy, a następnie wezwali na miejsce pogotowie ratunkowe. Przed przekazaniem pod opiekę ratowników medycznych mężczyzna przeszedł kolejny atak, ale tym razem nad bezpieczeństwem czuwali już policjanci i adekwatnie stabilizowali jego ciało.
Ratownicy medyczni, którzy dotarli na miejsce zdarzenia, zabrali mężczyznę do szpitala.
(pp)

1 dzień temu















English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·