Podając się za detektywa chciała zmusić kierowcę do złamania przepisów. Usłyszała zarzut i może trafić do więzienia

1 godzina temu

Na nagraniu udostępnionym w sieci widać, jak kobieta będąca pasażerką taksówki lub przewozu osób dostępnego przez aplikację, namawia kierowcę do przejechania na czerwonym świetle na Rondzie Kaponiera, pokazując odznakę, przypominającą policyjną legitymację. Kierujący odmówił złamania przepisów, wskazując na czerwone światło oraz jadące samochody, wyjaśniając tym samym, iż doprowadziłby do niebezpiecznej sytuacji, a choćby potencjalnego wypadku.

Kobieta wyraźnie zdenerwowana ostatecznie przestaje namawiać, jednak ma pretensje do kierowcy, ponieważ jej zdaniem, na sygnalizatorze było zielone światło i mógł z niego skorzystać, ignorując wcześniejsze czerwone, bo ona śpieszy się na pociąg.

W czwartek, 22 stycznia, wielkopolska policja przekazała, iż ustalono tożsamość kobiety i została ona zatrzymana i przesłuchana w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. Funkcjonariusze zabezpieczyli fałszywy identyfikator, jakim się posłużyła. Potwierdzono, iż nie jest policjantką ani cywilną pracownicą policji, a pokazana „odznaka” nie jest identyfikatorem policyjnym ani legitymacją służbową.

W piątek, 23 stycznia, przed południem, policja przekazała, iż kobiecie przedstawiono zarzut z art. 227 KK, czyli podawania się za funkcjonariusza publicznego, za co grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub roku pozbawienia wolności.

Idź do oryginalnego materiału