Zamiast listu – zdjęcie niewybuchu. Dociekliwość listonosza z Bartoszyc doprowadziła policję do mieszkania 47-latka, który w przedpokoju, jako „ozdobę”, przechowywał pocisk moździerzowy z aktywnym zapalnikiem. Mężczyźnie grozi teraz do 8 lat więzienia.
Do tych nietypowych zdarzeń doszło w czwartek, 5 lutego 2026 roku. Po godzinie 17:00 do Komendy Powiatowej Policji w Bartoszycach zgłosił się listonosz. Choć był już po godzinach pracy, nie dawała mu spokoju sytuacja, której był świadkiem podczas roznoszenia korespondencji. W jednym z domów na terenie miasta zauważył przedmiot, który do złudzenia przypominał pocisk. Listonosz wykazał się dużą przytomnością umysłu – zrobił znalezisku zdjęcie i pokazał je funkcjonariuszom.
„Ozdoba” spod telewizora
Policjanci natychmiast udali się pod wskazany adres. Na miejscu zastali 47-letniego mieszkańca Bartoszyc oraz wspomniany przedmiot. Jak się okazało, pocisk spoczywał… w gumofilcu stojącym na ganku.
Właściciel mieszkania wyjaśnił mundurowym, iż znalezisko pochodzi z jesiennego grzybobrania. Mężczyzna znalazł pocisk w lesie i – nieświadomy skali zagrożenia – przyniósł go do domu. Przez kilka miesięcy „pamiątka” stała na półce pod telewizorem. Dopiero niedawno 47-latek wystawił ją na ganek, ponieważ planował pocisk „odrestaurować” i pomalować, by docelowo służył jako nietypowa domowa ozdoba.
Interwencja pirotechników i kontrterrorystów
Wezwani na miejsce policyjni pirotechnicy potwierdzili najgorsze przypuszczenia: był to pocisk moździerzowy wyposażony w zapalnik czasowy. Choć w tej konkretnej sytuacji nie było konieczności ewakuacji całego budynku, specjaliści podkreślili, iż przedmiot mógł stanowić realne zagrożenie dla życia i zdrowia, zwłaszcza w przypadku prób manipulacji przy zapalniku lub nieostrożnego obchodzenia się z nim.
Z uwagi na powagę sytuacji i konieczność procesowego zabezpieczenia niebezpiecznego materiału, na miejsce wezwano policyjnych kontrterrorystów, którzy bezpiecznie wywieźli pocisk.
Poważne konsekwencje „kolekcjonerskiej” pasji
Obecnie realizowane są czynności mające na celu ustalenie, czy zabezpieczony przedmiot posiadał adekwatności bojowe. jeżeli ekspertyzy potwierdzą, iż pocisk przez cały czas był zdolny do wybuchu, 47-latek usłyszy zarzuty.
Policja przypomina, iż za nielegalne posiadanie i przechowywanie substancji lub przyrządów wybuchowych polskie prawo przewiduje surową karę. Mężczyźnie może grozić choćby do 8 lat pozbawienia wolności. Mundurowi apelują również o rozwagę: w przypadku znalezienia przedmiotów przypominających niewybuchy, pod żadnym pozorem nie wolno ich dotykać, a tym bardziej przenosić do mieszkań. O każdym takim znalezisku należy niezwłocznie powiadomić służby.
źródło: KPP Bartoszyce

2 godzin temu











English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·