Najpierw miał zamordować rodziców i siostrę w Ostrowcu Świętokrzyskim, a następnie pojechać do Krakowa i zaatakować osoby postronne. Czy oba etapy zbrodni od początku stanowiły realizację jednego planu, czy decyzja o dalszym zabijaniu zapadła dopiero po pierwszym ataku? Sekwencja wydarzeń przypomina opisywane w kryminologii dwufazowe zabójstwo masowe.