Dźwięk „piknięcia”, zielona dioda i gotowe. Płatności kartą lub telefonem stały się tak naturalne jak oddychanie. W pośpiechu, myślami będąc już przy pakowaniu zakupów, często przykładamy kartę do terminala „w ciemno”, ufając, iż kwota jest poprawna. To nawyk, który oszuści i zmęczeni kasjerzy mogą wykorzystać przeciwko Tobie. Wystarczy jedno zero za dużo, by zamiast 50 złotych z Twojego konta zniknęło 500. A odkręcenie takiej pomyłki w banku to droga przez mękę.

Fot. Shutterstock / Warszawa w Pigułce
Błąd „grubego palca”. Kiedy 5 zł zamienia się w 50 zł
Scenariusz jest banalny: kupujesz poranną kawę i gazetę. Rachunek wynosi 18,50 zł. Sprzedawca, wpisując kwotę na terminalu, przez pomyłkę nie wciska kropki oddzielającej grosze. Na ekranie pojawia się 1850 zł. Ty, zaspany i w pośpiechu, przykładasz zegarek lub kartę. Transakcja zaakceptowana.
W świetle prawa bankowego, w momencie wpisania kodu PIN lub zbliżenia karty, autoryzujesz transakcję. Dla banku jest to sygnał: „Klient widział kwotę i się na nią zgadza”. jeżeli zorientujesz się dopiero w domu, patrząc na wyciąg z konta, czeka Cię trudna przeprawa. Procedura chargeback (obciążenie zwrotne) działa sprawnie w przypadku oszustw lub niedostarczenia towaru, ale w przypadku „błędu ludzkiego” przy wpisywaniu kwoty, bank może odrzucić reklamację, twierdząc, iż transakcja została wykonana poprawnie technicznie i autoryzowana przez Ciebie.
Wtedy pozostaje Ci jedynie walka ze sklepem o zwrot nadpłaty z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia. jeżeli sklep jest uczciwy i ma monitoring – odda pieniądze. jeżeli nie – sprawa może trafić do sądu cywilnego.
PIN na karteczce? Bank umyje ręce
Jeszcze groźniejsza jest sytuacja, gdy Twoja karta zostanie skradziona, a złodziej wyczyści konto do zera. Zgodnie z prawem, bank powinien zwrócić środki ukradzione w wyniku nieautoryzowanych transakcji (powyżej wkładu własnego 50 euro, a często całość). Jest jednak jeden, najważniejszy wyjątek: rażące niedbalstwo.
Jeśli trzymasz PIN zapisany na kartce w portfelu obok karty, albo ustawiłeś PIN „1234” lub „0000”, bank uzna to za rażące naruszenie zasad bezpieczeństwa. W takiej sytuacji instytucja finansowa ma pełne prawo odmówić zwrotu skradzionych pieniędzy. To samo dotyczy sytuacji, gdy podajesz PIN głośno przy kasie, bo „nie dosięgasz do terminala”. W oczach prawa sam wręczasz złodziejowi klucze do sejfu.
Paragon grozy. Dlaczego nie wolno go wyrzucać?
Wielu z nas wyrzuca potwierdzenie płatności (ten mały wydruk z terminala) do najbliższego kosza. To błąd. Ten niepozorny świstek papieru jest jedynym dowodem na to, co działo się w momencie płatności.
Zdarzają się awarie systemu, gdy terminal wyświetla komunikat „Odmowa”, ale pieniądze zostają zablokowane na koncie. Bez wydruku z informacją o odmowie/błędzie połączenia, reklamacja w banku będzie trwała znacznie dłużej. Kasjerzy często pytają: „Drukować potwierdzenie?”. Zawsze odpowiadaj: „Tak”, zwłaszcza przy wyższych kwotach. Porównanie paragonu sklepowego z wydrukiem z terminala to jedyny sposób, by upewnić się, iż nie zostałeś oszukany „na przewalutowaniu” (DCC) lub nie doliczono Ci ukrytej opłaty.
Kelner z terminalem. Nigdy nie trać karty z oczu
Zasada ograniczonego zaufania obowiązuje szczególnie w restauracjach i punktach usługowych. Nigdy nie pozwalaj, by kelner lub sprzedawca wziął Twoją kartę i poszedł z nią „na zaplecze”, bo tam jest lepszy zasięg terminala.
Wystarczy kilka sekund, by sfotografować obie strony karty (wraz z kodem CVV/CVC). Mając te dane, nieuczciwy pracownik może zrobić zakupy w internecie na Twój koszt, choćby nie znając PIN-u. Terminal zawsze powinien być podany Tobie do ręki. jeżeli jest to niemożliwe – podejdź do lady.
Co to oznacza dla Ciebie?
Wprowadź zasadę „3 sekund”:
1. Spójrz na ekran terminala i głośno przeczytaj w myślach kwotę (sprawdź przecinek!).
2. Zasłoń ręką klawiaturę wpisując PIN (nawet jeżeli nikt nie stoi za Tobą – kamery przemysłowe mogą widzieć Twój ruch).
3. Zabierz potwierdzenie transakcji, jeżeli płatność była na kwotę wyższą niż „na waciki”.
Pamiętaj też o ustawieniu limitów dziennych na transakcje zbliżeniowe w aplikacji bankowej. To wirtualny hamulec bezpieczeństwa, który zadziała, gdy Ty stracisz czujność.
Podstawa prawna
1. Ustawa z dnia 19 sierpnia 2011 r. o usługach płatniczych (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 30):
– Art. 42: Użytkownik (klient) ma obowiązek korzystać z instrumentu płatniczego (karty) zgodnie z umową i podejmować niezbędne środki służące zapobieżeniu naruszeniu indywidualnych danych uwierzytelniających (chronić PIN).
– Art. 46 ust. 3: Płatnik odpowiada za nieautoryzowane transakcje w pełnej wysokości, o ile doprowadził do nich umyślnie albo w wyniku rażącego niedbalstwa.
2. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 1610):
– Art. 405: (Bezpodstawne wzbogacenie) Kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści (podstawa do żądania zwrotu nadpłaconej kwoty od sklepu).

1 godzina temu












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·