Przed przebudową ulicy Wojska Polskiego w roku 2019 nie było problemu z deszczówką na skrzyżowaniu z ulicami Łódzką i Polną. Źle wykonany projekt spowodował, iż przy każdym większym deszczu miejsce to jest zalewane.
Najbardziej cierpią właściciele i najemcy lokali użytkowych, których dobytek jest podtapiany. Na wszelki wypadek mają na podorędziu worki z pisakiem, wiadra, szczotki i inne narzędzia do walki z wodą.
Wczoraj na deszcz zbierało się od rana. Popołudniowe opady nie były więc szczególnym zaskoczeniem. Na parkingu przy ul. Polnej pojawił się wóz straży pożarnej, a kilkoosobowy zastęp przystąpił do udrażniania studzienek. Jak to zwykle bywa część mistrzów kierownicy przejeżdżała przez wodę na pełnym gazie nie zwracając uwagi na pracujących ludzi. – Debile – skwitowała właścicielka jednego ze sklepów, która wyszła na zewnątrz na papierosa.
Kilka źle przymocowanych tablic rejestracyjnych zostało w wodzie. Pozbierał je dobry człowiek ze sklepu monopolowego i opart o front kamienicy.
Gdy w lipcu 2021 r. przekazano do ruchu przebudowany fragment ulicy urzędnicy i sprzedajne media piały z zachwytu. Tylko „Gazeta Trybunalska” zdecydowała się na obywatelskiaudyt, którego wnioski zostały przedstawione w materiale „Piotrków. Wojska Polskiego – ulica pełna niedoróbek”.
Niecały rok później nad miastem przeszła silna ulewa. Deszcz wyrządził znaczne szkody w tej części Piotrkowa. Redaktor Baryła złożył kilka dni później zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez M. Majczynę – byłą dyrektor Biura Inwestycji i Remontów Urzędu Miasta Piotrkowa oraz prezydenta K. Chojniaka. Opisane to zostało w materiale „Piotrków po burzy. Jest zawiadomienie do prokuratury wobec Majczyny i Chojniaka”.
Jak można się było spodziewać prokuratura postępowanie umorzyła i sprawa odeszła w niepamięć. Majczyna jest na emeryturze, Chojniak wrócił na posadę nauczycielską i w wolnych chwilach udaje radnego. Mieszka niedaleko, na Łódzkiej i to on zamiast strażaków powinien brodzić w wodzie i przepychać rury. I wtedy to byłoby sprawiedliwe.
Czy da się naprawić niedoróbki sprzed 7 lat? Oczywiście, ale potrzeba na to co najmniej kilku, a może choćby kilkunastu milionów złotych, których nie ma. Po dwóch latach urzędowania sukcesor Chojniaka – Wiernicki – sprawą się nie zainteresował, bo ma ważniejsze rzeczy na głowie
Jedyne, co można zrobić bezkosztowo, to zmienić nazwę skrzyżowania o ruchu okrężnym, któremu rada miasta nadała absurdalną nazwę Polskiej Organizacji Skautów, na Rondo Chojniaka i Majczyny. Wtedy, do czasu naprawy ulicy, kolejne generacje Piotrkowian będą wiedziały, kto je tak urządził.
→ (kk)
18.08.2026
• foto: Gazeta Trybunalska
• więcej o zalewaniu ul. Wojska Polskiego: > tutaj

12 godzin temu












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·