Pilna konferencja MSWiA. Kierwiński i Boroń ujawniają nowe ustalenia. Trop prowadzi do Rosji

51 minut temu

Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński przekazał podczas pilnej konferencji prasowej nowe informacje dotyczące podpalenia stacji Starlink w Woli Krobowskiej pod Grójcem. „Nie ma wątpliwości, iż to zlecenie obcych służb” — oświadczył, według relacji z konferencji. Polskie służby wskazują na rosyjski trop. Policja odtworzyła przebieg zdarzenia i trasę ucieczki podejrzanych, a w sprawie pojawia się wątek dwóch obywateli Turcji przebywających w Niemczech.

Fot. Warszawa w Pigułce

Kierwiński: To działanie na zlecenie obcych służb

Podczas konferencji MSWiA minister Marcin Kierwiński odniósł się do ustaleń dotyczących podpalenia infrastruktury Starlink, do którego doszło 23 września 2026 roku na Mazowszu.

Według przekazanych informacji przedstawiciele służb nie mają wątpliwości co do dywersyjnego charakteru zdarzenia i wskazują na działanie na zlecenie obcych służb specjalnych.

Prokuratura Krajowa już wcześniej informowała o uzasadnionym podejrzeniu, iż sprawcy działali na polecenie rosyjskich służb specjalnych.

Policja ustaliła trasę ucieczki podejrzanych

Do wyjaśnienia sprawy powołano specjalną grupę policyjną. Funkcjonariusze odtworzyli przebieg podpalenia oraz trasę, którą podejrzani mieli oddalić się z miejsca zdarzenia.

W działania zaangażowane były również służby specjalne i funkcjonariusze zajmujący się cyberprzestępczością.

Podczas konferencji podkreślono znaczenie współpracy Policji, ABW i prokuratury.

Dwaj obywatele Turcji. Wniosek o aresztowanie

Według informacji przekazanych podczas konferencji śledztwo obejmuje również dwóch obywateli Turcji znajdujących się na terytorium Niemiec.

Prokuratura miała wystąpić do sądu z wnioskiem dotyczącym ich aresztowania.

Szczegóły ich statusu procesowego wymagają potwierdzenia w oficjalnym komunikacie prokuratury.

Śledztwo w sprawie dywersji i terroryzmu

Postępowanie dotyczy podejrzenia działania na rzecz obcego wywiadu, aktu dywersji oraz przestępstwa o charakterze terrorystycznym.

Według ustaleń prokuratury celem podpalenia miało być zakłócenie funkcjonowania systemu Starlink w Polsce i innych państwach Europy Środkowo-Wschodniej.

Przedstawiciele polskich władz wskazują na zlecenie obcych służb, a śledczy badają rosyjski trop. Odpowiedzialność konkretnych osób będzie przedmiotem dalszego postępowania karnego.

Idź do oryginalnego materiału