Jak wykazała później sekcja zwłok, Zofii R. zadano z dużą siłą wiele ciosów tępym narzędziem w głowę, tułów i kończyny. W związku z tym miała złamane żebra, kości twarzoszczęki, uszkodzone mózg oraz wątrobę. Była również duszona.
Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, zwrócili uwagę, iż wnuczek ofiary miał ślady krwi na całym ciele; pobrudzone nią było także jego ubranie.
Trzytygodniowy ciąg alkoholowy
Podczas pierwszego przesłuchania Marcin Z. zasłaniał się niepamięcią. Twierdził, iż ocknął się, dopiero gdy przyciskali go do podłogi funkcjonariusze.
– Przypominam sobie tylko, iż byłem w sklepie i wówczas zauważyłem, iż mam pokrwawione ręce. Wróciłem do mieszkania babci i już nic więcej nie kojarzę. Wcześniej przez cały dzień piłem piwo i wódkę, trochę w domu, trochę na podwórku. Byłem w alkoholowym cugu, który trwał około 3 tygodni. zwykle piłem sam, często przed kamienicą. Wracałem na krótko do mieszkania, coś jadłem i dalej sobie popijałem. Tak wyglądało moje życie.
Jeśli chodzi o popołudnie, kiedy to doszło do zabójstwa, wydawało mu się, iż w mieszkaniu był ktoś jeszcze poza nim i babcią.
– Ciężko mi teraz jest stwierdzić, czy przyznaję się do zaatakowania babci – oświadczył.

1 rok temu




![GMINA RZEZAWA. Przez całą noc kilkudziesięciu strażaków walczyło z pożarem w Borku [ZDJĘCIA]](https://bochniazbliska.pl/wp-content/uploads/2026/03/651260425_1225862783053880_7394428390220464688_n.jpg)





![POWIAT BOCHEŃSKI. Blisko 7 mln zł dla służb w Powiecie Bocheńskim. Nowy sprzęt już gotowy do akcji [ZDJĘCIA]](https://bochniazbliska.pl/wp-content/uploads/2026/03/DSC_7694-1.jpg)


English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·