Pijany 40-latek z Siemiatycz okradł sklep!

2 godzin temu
Nietypowa i niebezpieczna interwencja siemiatyckich policjantów. Mundurowi zatrzymali 40-letniego mieszkańca miasta, który chodził po ulicach z nożem oraz metalową rurką. Jak się gwałtownie okazało, niebezpieczne przedmioty to nie jedyny problem agregatowo nastawionego mężczyzny – w plecaku niósł łup pochodzący z kradzieży w markecie. Niebezpieczny spacerowicz na ulicach Siemiatycz

Policjanci z Siemiatycz otrzymali niepokojące zgłoszenie o mężczyźnie, który poruszał się po mieście, trzymając w ręku nóż i metalową rurkę. Reakcja patrolu była natychmiastowa. Funkcjonariusze sprawnie namierzyli i obezwładnili 40-latka, odbierając mu groźne narzędzia. Mężczyzna był mocno nietrzeźwy – badanie alkomatem wykazało u niego blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie.

Zamaskowany łup w plecaku zniszczył wyjaśnienia

Podczas przeszukania plecaka zatrzymanego mundurowi natrafili na kilka butelek whisky oraz dwa opakowania perfum. Mężczyzna nie był w stanie przekonująco wytłumaczyć, skąd ma te rzeczy. Z racji tego, iż 40-letni siemiatyczanin był już wcześniej znany stróżom prawa ze swoich konfliktów z przepisami, policjanci postanowili sprawdzić pobliskie placówki handlowe.

Kilka kradzieży jednego dnia w tym samym sklepie

Odwiedziny w
Idź do oryginalnego materiału