O zdarzeniu pialiśmy tutaj:
[news:1802549]
Według TVN24.pl śledczy badali, czy postępowanie medyczki nie doprowadziło do bezpośredniego narażenia pacjentów na utratę życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu – za co grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Po przeanalizowaniu zgromadzonego materiału prokuratura podjęła jednak decyzję o zamknięciu sprawy.
Prokuratorskie postępowanie nie wykazało jednak, aby zachowanie lekarki wyczerpało znamiona czynu zabronionego. Na tej podstawie śledztwo zostało umorzone.
Natomiast Prokuratura Rejonowa w Pułtusku skierowała w tej sprawie oficjalne pismo do Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie. Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej wszczął już postępowanie wyjaśniające. To właśnie przed sądem lekarskim kobieta może odpowiedzieć za złamanie zasad etyki zawodowej oraz rażące zaniedbanie swoich obowiązków.












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·