Pielęgniarka przez 3 lata fałszowała recepty na narkotyki. Straty sięgają 84 tysięcy złotych!

16 godzin temu
Zdjęcie: Pielęgniarka przez 3 lata fałszowała recepty na narkotyki. Straty sięgają 84 tysięcy złotych! / Obraz Pexels z Pixabay


Kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Braniewie zakończyli pierwszy etap śledztwa w sprawie procederu, który przez trzy lata odbywał się w jednej z lokalnych placówek medycznych. Główną podejrzaną jest 50-letnia pielęgniarka, która wykorzystując swoje stanowisko, nielegalnie pozyskiwała silne leki.

Fikcyjne recepty i fałszywa dokumentacja

​Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, iż mieszkanka powiatu elbląskiego wypracowała mechanizm oszustwa oparty na manipulacji dokumentami medycznymi. Kobieta miała wystawiać fikcyjne recepty na leki zaliczane do środków narkotycznych. Aby uwiarygodnić swoje działania, pielęgniarka fałszowała wpisy w kartotekach pacjentów, a następnie w sposób nieuprawniony odbierała medykamenty.

​Policja szacuje, iż w ciągu trzech lat przestępczej działalności wartość strat poniesionych przez placówkę lub system ochrony zdrowia wyniosła około 84 tysiące złotych.

Zatrzymanie i środki zapobiegawcze

​Do zatrzymania 50-latki doszło w poniedziałek, 16 marca 2026 roku. Zebrany przez śledczych materiał dowodowy był na tyle mocny, iż kobiecie przedstawiono dwa zarzuty:

  1. Oszustwa,
  2. Fałszowania dokumentacji.

​Podejrzana przyznała się do zarzucanych jej czynów. W środę, 18 marca, prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec niej środków zapobiegawczych. Kobieta została objęta dozorem policyjnym (musi stawiać się w komendzie raz w tygodniu) oraz otrzymała zakaz opuszczania kraju.

Sprawa ma charakter rozwojowy

​Choć pielęgniarka usłyszała już wstępne zarzuty, to nie koniec pracy śledczych. Policjanci zaznaczają, iż sprawa jest rozwojowa i niewykluczone, iż kwalifikacja prawna czynów zostanie rozszerzona o kolejne punkty.

​Za popełnione przestępstwa 50-latce grozi teraz surowa kara – choćby do 8 lat pozbawienia wolności. O jej dalszym losie zadecyduje sąd.

źródło: KWP Olsztyn

Idź do oryginalnego materiału