Pieniądze ze „zwrotów” schodziły na jego konto kodami BLIK. Tego samego dnia wyprowadził ze sklepu wielobranżowego ponad 15 tys. zł. Potem złożył wypowiedzenie i zniknął.
Kierownik nie odpuścił. Przejrzał monitoring i wezwał policję. Mężczyzna nie był zameldowany w powiecie nowotomyskim. Funkcjonariusze i tak ustalili, gdzie jest, i go zatrzymali.
Usłyszał pięć zarzutów kradzieży z włamaniem. Grozi do 10 lat.
Kaucja miała wracać za butelkę. Wróciła za wpis w systemie. Sklep został z dziurą w kasie, on — z aktami.

1 godzina temu













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·