Piątkowe popołudnie miało w sobie coś z literackiego zatrzymania czasu. W niewielkiej przestrzeni, w której spotkaliśmy się ze Zbigniewem Masternakiem, rozmowa gwałtownie zeszła na książki – te napisane, te przeczytane i te dopiero pomyślane. Atmosfera była swobodna, trochę jak w dawnej czytelni albo w domu znajomego, gdzie słowa płyną bez pośpiechu, a kolejne wątki pojawiają się naturalnie, jeden z drugiego.
Masternak opowiadał o swoich historiach z charakterystyczną dla siebie energią i szczerością. Mówił o bohaterach, którzy często rodzą się z prawdziwych miejsc i ludzi – z pamięci dzieciństwa, młodości, z krajobrazów małych miejscowości i codziennych sytuacji, które dla pisarza potrafią stać się początkiem opowieści. W jego słowach było widać ogromną uważność na szczegóły: na gesty, język, sposób mówienia ludzi spotkanych po drodze.

![POWIAT BOCHEŃSKI. Blisko 7 mln zł dla służb w Powiecie Bocheńskim. Nowy sprzęt już gotowy do akcji [ZDJĘCIA]](https://bochniazbliska.pl/wp-content/uploads/2026/03/DSC_7694-1.jpg)












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·