Pedofil nagrywał dzieci w damskiej toalecie supermarketu. Nie trafił do aresztu

1 godzina temu

Do bulwersujących wydarzeń doszło w sobotę, 24 stycznia 2026 roku. W jednej z damskich toalet marketu w Krapkowicach 32-letni mężczyzna – później okazało się, iż to pedofil – zabarykadował się w kabinie, by potajemnie rejestrować wizerunek korzystających z sąsiednich pomieszczeń dzieci.

Ofiarą sprawcy padła 10-letnia dziewczynka. Podczas korzystania z toalety dostrzegła telefon wystawiony ponad ścianką działową oraz męskie obuwie widoczne pod dolną krawędzią drzwi. Dziecko natychmiast opuściło kabinę i zaalarmowało matkę, informując, iż ktoś robił jej zdjęcia. Wcześniej z tej samej toalety korzystała jej młodsza, 6-letnia siostra.

Reakcja matki była natychmiastowa. Kobieta wbiegła do toalety, domagając się wyjścia mężczyzny i usunięcia nagrań z jego telefonu. Sprawca podjął próbę ucieczki. Na jego drodze stanął policjant z Krapkowic, który przebywał w sklepie w czasie wolnym od służby. Funkcjonariusz, wspierany przez jednego ze świadków, obezwładnił 32-latka i zatrzymał go do czasu przyjazdu patrolu.

Podczas przeszukania miejsca zamieszkania zatrzymanego policjanci zabezpieczyli:

  • komputery i laptopy,
  • telefony komórkowe,
  • zewnętrzne nośniki pamięci.

Analiza materiałów dowodowych potwierdziła, iż mężczyzna posiadał pokaźne zasoby pornografii z udziałem małoletnich. Co istotne, 32-latek był już wcześniej notowany za przestępstwa o charakterze seksualnym.

Pedofil nagrywał dzieci w Krapkowicach. Nie trafił za kraty

Prokuratura przedstawiła podejrzanemu łącznie cztery zarzuty. To trzy zarzuty naruszenia intymności seksualnej poprzez utrwalanie wizerunku nagiej osoby, a także zarzut posiadania i przechowywania treści pornograficznych z udziałem małoletnich.

Za te czyny grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Ponieważ jednak sprawca działał w warunkach recydywy, wymiar kary może być większy.

Mimo ciężaru zarzutów i recydywy, na czas trwającego postępowania 32-latek nie trafił do aresztu. Został objęty jedynie policyjnym dozorem. Śledztwo jest w toku.

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Idź do oryginalnego materiału