Październik 1956, czyli przełom w aparacie represji

1 godzina temu
Zdjęcie: Józef Światło - były dyrektor X Departamentu Ministerstwa Bezpieczeństwa Wewnętrznego po ucieczce z Polski na Zachód


Doktor Katarzyna Kwiatkowska-Moskalewicz w biografii poświęconej prokurator stalinowskiej Helenie Wolińskiej i Włodzimierzowi Brusowi pt. "Stygmat" tak pisała o październiku 1956 r.: "Nadchodząca jesień niosła przemiany historyczne. Wybuchł Październik. Warszawa tonęła w wielotysięcznych demonstracjach, ludzie domagali się chleba i wolności. Gomułkę traktowano jak nowego mesjasza. Dawni towarzysze, którzy siedem lat wcześniej tak ochoczo przyłączyli się do chóru krytyków, teraz prosili Wiesława o powrót do władzy. Wszyscy bali się zbrojnej interwencji ZSRR. Dziewiętnastego października zwołano VIII Plenum KC. Tego samego dnia z niezapowiedzianą wizytą zjawił się w Warszawie Nikita Chruszczow. Stacjonujące w zachodniej Polsce oddziały Armii Radzieckiej skierowały się na Warszawę. Napięcie sięgnęło zenitu".
Idź do oryginalnego materiału