Parkingowy armagedon w Bytomiu. 76-latek uszkodził trzy auta i… nie miał prawa jazdy

5 godzin temu

Każdy kierowca zna to uczucie – wracasz do zaparkowanego samochodu i ze zgrozą odkrywasz nową rysę lub wgniecenie na lakierze. Często sprawca pozostaje nieznany, ale tym razem policjanci z Bytomia nie mieli trudności z ustaleniem winnego. 76-letni kierowca Kii urządził sobie na ulicy Olimpijskiej prawdziwe „auto-demo”, taranując kolejne pojazdy przy próbie parkowania. Jak się okazało, mężczyzna w ogóle nie powinien siedzieć za kółkiem.

Jedno parkowanie, trzy uszkodzone samochody

Do zdarzenia doszło w środowe popołudnie, tuż przed godziną 13:30. Scenariusz przypominał komedię pomyłek, choć właścicielom uszkodzonych aut wcale nie było do śmiechu. 76-latek, wykonując manewr cofania, najpierw z impetem uderzył w zaparkowanego Fiata.

Zamiast się zatrzymać i sprawdzić szkody, senior postanowił „poprawić” manewr. Przemieścił się kawałek dalej i przy kolejnej próbie cofania uszkodził dwa następne samochody – Peugeota oraz kolejnego Fiata. Po wszystkim mężczyzna po prostu odjechał, jednak po chwili… wrócił na miejsce zdarzenia, gdzie czekali już powiadomieni przez świadków policjanci.

Recydywa za kółkiem? uprawnienia cofnięte dawno temu

Prawdziwe zaskoczenie przyszło jednak w momencie sprawdzania danych kierowcy w policyjnych systemach. Okazało się, iż 76-latek nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. Nie był to jednak brak dokumentu w portfelu – prawo jazdy zostało mu cofnięte na podstawie oficjalnej decyzji administracyjnej.

Mimo zakazu mężczyzna uznał, iż przez cały czas może uczestniczyć w ruchu drogowym, co doprowadziło do uszkodzenia trzech niewinnych pojazdów i narażenia innych na spore koszty oraz stres.

To nie wykroczenie, to przestępstwo

Bytomscy mundurowi natychmiast uniemożliwili seniorowi dalszą jazdę. Teraz sprawa znajdzie swój finał w sądzie, a konsekwencje dla 76-latka będą bardzo dotkliwe. Policja przypomina, iż kierowanie pojazdem mimo cofniętych uprawnień to nie jest zwykły mandat, a przestępstwo z art. 180a Kodeksu karnego.

Co grozi sprawcy?

  • Wysoka grzywna.
  • Kara ograniczenia wolności lub więzienia do 2 lat.
  • Oczywisty obowiązek pokrycia kosztów naprawy trzech uszkodzonych samochodów (co przy braku uprawnień może oznaczać regres ubezpieczeniowy i konieczność zapłaty z własnej kieszeni).

Ta historia to smutna przestroga dla wszystkich, którzy lekceważą decyzje administracyjne i zakazy. Chwila nieuwagi połączona z brakiem umiejętności (lub uprawnień) sprawiła, iż czwartek dla trzech właścicieli aut z ulicy Olimpijskiej zaczął się od wizyty u blacharza i lakiernika.

źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów KMP Bytom

Idź do oryginalnego materiału