Donald Tusk przekazał nowe informacje w sprawie ataku w Krakowie

1 godzina temu

Wstrząsające informacje wciąż napływają po tragicznych wydarzeniach w centrum miasta. Jak poinformował premier Donald Tusk, w domu sprawcy odnaleziono ciała trzech osób. Wiele wskazuje na to, iż były to osoby z jego najbliższej rodziny. Szef rządu zabrał również głos w sprawie samego zamachu, podkreślając, iż Polska nie mierzyła się dotąd z tak drastycznym przypadkiem terroryzmu.

Odkrycie w domu sprawcy. Premier przekazał nowe informacje

W sobotę wieczorem w Małopolskim Urzędzie Wojewódzkim w Krakowie odbyła się nadzwyczajna odprawa premiera Donalda Tuska z udziałem ministrów i przedstawicieli służb. Podczas spotkania omawiano sytuację po tragicznym ataku w centrum miasta oraz najnowsze ustalenia dotyczące sprawcy. To właśnie wtedy premier przekazał wstrząsające informacje o kolejnych ofiarach.

– Komendant i minister poinformowali przed chwilą, iż w domu zamachowca prawdopodobnie są nieżywi ludzie. Tak wynika z obrazu z drona. Będziemy informować opinię publiczną, jak tylko będzie więcej wiedzy – przekazał Donald Tusk.

Później szef rządu potwierdził, iż w domu znaleziono trzy ciała. Ofiarami są dwie kobiety i mężczyzna. Jak zaznaczył, wiele wskazuje na to, iż byli to członkowie najbliższej rodziny sprawcy.

– Mamy potwierdzenie. Dwie kobiety i mężczyzna martwi w domu sprawcy. Tragedia rzeczywiście wyjątkowa. Wiele na to wskazuje, iż to członkowie najbliższej rodziny – powiedział premier.

Donald Tusk o zamachu w Krakowie: „Tak drastycznych przypadków terroryzmu nie mieliśmy”

Podczas odprawy premier odniósł się również do samego ataku, do którego doszło w centrum Krakowa. Nie pozostawił wątpliwości co do tego, jak ocenia charakter sobotnich wydarzeń.

– Do tej pory w Polsce nie mieliśmy tak drastycznych przypadków terroryzmu, bo tak trzeba nazwać ten okrutny zamach na życie ludzi w Krakowie – powiedział Donald Tusk.

Premier podziękował funkcjonariuszom policji, którzy interweniowali podczas tragicznych wydarzeń. Podkreślił, iż ich działania pozwoliły uratować wiele osób, choć sami policjanci znaleźli się w śmiertelnym niebezpieczeństwie.

Szef rządu odniósł się także do kwestii samochodu sprawcy. Jak przekazał, początkowe obawy dotyczące możliwego zagrożenia pirotechnicznego nie potwierdziły się.

– Okazało się, iż wbrew obawom samochód zamachowca nie stanowi zagrożenia pirotechnicznego – poinformował.

Donald Tusk zapowiedział również, iż służby będą ustalać, czy sprawca miał osoby, które mu pomagały lub wspierały jego działania. Zapewnił, iż zarówno policja, jak i służby specjalne zrobią wszystko, aby jak najszybciej wyjaśnić okoliczności tragedii i poinformować opinię publiczną o motywach działania sprawcy.

W swoim wystąpieniu premier zwrócił uwagę także na postawę świadków zdarzenia. Podkreślił, iż nie pozostali obojętni wobec rannych i natychmiast ruszyli im z pomocą. Szczególnie wspomniał o osobach, które opatrywały rannego policjanta.

– Duże wrażenie zrobiła także reakcja świadków, którzy natychmiast ruszyli na pomoc i opatrywali jednego z rannych policjantów. Ludzie pokazali solidarność, za co bardzo dziękuję – mówił premier.

Idź do oryginalnego materiału