🙏"Panie życia i pokoju, Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Niech już nie będzie więcej wojny."🙏

1 rok temu

– Modlitwa o pokój i sprawiedliwość tchnęła nas kilkanaście lat temu ku naszym obiektom sakralnym. Jednoczymy się w tej modlitwie wspólnie z kościołem katolickim, prawosławnym i z przedstawicielami wyznania żydowskiego prosząc o nasze, wspólne dobro. Będziemy dziś się skupiać i jednoczyć w części modlitewnej, jakże ważnej przy wydarzeniach, które mają miejsce przy granicy polskiej – mówił Tomasz Miśkiewicz, Mufti RP i jednocześnie współorganizator dzisiejszej modlitwy ekumenicznej w Bohonikach

Przy miejscowym meczecie odbyła się coroczna Modlitwa o Pokój i Sprawiedliwość na Świecie. Miała ona szczególny wymiar z uwagi na trwającą wojnę blisko polskiej granicy. Wzięli w niej udział licznie zgromadzeni przedstawiciele religii, samorządowcy, politycy, przedstawiciele służb mundurowych oraz okoliczni mieszkańcy.


Dlaczego właśnie tam odbywa się ta wyjątkowa uroczystość?

– Bohoniki to miejsce bardzo symboliczne i bardzo ważne dla społeczności polskich Tatarów. Znajduje się nieopodal Sokółki i Krynek, które od początku swego istnienia do tragicznych wydarzeń II wojny światowej były budowane przez społeczność żydowską. Bohoniki to również miejsce otoczone licznymi kościołami i cerkwiami, służącymi wspólnotom katolickiej i prawosławnej. Każdy może się modlić oddzielnie, ale siła modlitwy jest dopiero wtedy, kiedy możemy to robić wspólnie – tłumaczył Piotr Karol Bujwicki, prezes LGD Szlak Tatarski.

Barbara Pawlic-Miśkiewicz, współprowadząca wydarzenie podkreśliła, iż tradycja organizowania Modlitwy o Pokój i Sprawiedliwość na Świecie trwa od wielu lat. Została zainicjowana przez Jego Ekscelencję Muftiego RP Tomasza Miśkiewicza w 2003 r.

– Wspólna modlitwa Żydów, Chrześcijan i Muzułmanów ma na celu ukazanie, iż niezależnie od wyznania czy narodowości jesteśmy zdolni do budowania jedności i pokoju – mówiła.

Po przywitaniu licznie przybyłych gości przez Piotra Karola Bujwickiego i Barbarę Pawlic-Miśkiewicz, Zbigniew Dębko, dyrektor Powiatowego Domu Kultury przy akompaniamencie Krzysztofa Kiercula uroczyście odśpiewał hymn „Boże, coś Polskę”. Następnie przedstawiciele religii, samorządowcy i zgromadzeni goście obecni na wydarzeniu wygłosili mowy.

– Pokój nie jest nam dany, ale zadany. To wspaniale, ze jesteśmy tu dzisiaj, iż spotkaliśmy się na wspólnej modlitwie. Że przedstawiciele różnych wyznań czują i wyrażają potrzebę wspólnej modlitwy o pokój i sprawiedliwość na świecie. Te wartości są ważne w życiu każdego człowieka i okazuje się iż mogą być bardzo kruche. Ogromnym wkładem w budowanie pokoju jest modlitwa – mówiła Bogusława Szczerbińska, drugi wicewojewoda podlaski.

Wiesława Burnos, członek zarządu województwa podlaskiego odczytała list od Marszałka Województwa Podlaskiego, w którym Artur Kosicki podkreślił, iż województwo podlaskie jest regionem gdzie różnorodność kulturowa, religijna i narodowa nie dzieli, a łączy ludzi.

– W realizacji tej światłej idei znakomicie wpisuje się dzisiejsze spotkanie modlitewne w Bohonikach. Cieszę się, iż dzięki inicjatywie społeczności muzułmańskiej możemy w tym miejscu okazać piękny przykład miłości bliźniego. (…) Życzę by dzisiejsza uroczystość modlitewna połączyła nas wszystkich w ekumenicznej jedności i jeszcze bardziej otworzyła nasze umysły i serca na Pana Boga – kontynuowała.

W imieniu Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Andrzeja Dudy na uroczystości pojawił się ks. Zbigniew Kras. Dziękował za zaproszenie oraz za zorganizowanie modlitwy międzyreligijnej o pokój i ustanie wojny na Ukrainie.

– My ludzie wiary w Jednego, Sprawiedliwego, Miłosiernego i Wszechmogącego Boga wierzymy, iż nasza modlitwa może czynić cuda, może przemieniać ludzkie serca, może zmieniać oblicze świata – stwierdził.

W imieniu służb mundurowych zabrał głos płk. Zbigniew Awdziej, komendant Straży Granicznej w Kuźnicy zaznaczając, iż nie trzeba być teologiem, żeby powiedzieć, iż dobre uczynki są równie ważne jak modlitwa.

– Kiedy w ubiegłym roku zapłonęła nam granica, gdzie reżim Łukaszenki manipulując ludźmi sprowadził na Polskę, na Europę ogromne zamieszanie przyjechał do mnie przewodniczący Muzułmańskiej Gminy Wyznaniowej Maciej Szczęsnowicz. W prostych słowach powiedział, iż chce pomagać tym biednym ludziom, którzy zostali złapani w pułapkę i wszystkim służbom niezależnie od wyznania, religii czy poglądów. Śmiem twierdzić, iż był on pierwszą osobą, która zgłosiła się z chęcią niesienia prawdziwej pomocy humanitarnej. Módlmy się, pracujmy, służmy, w imię prawdziwego pokoju – serdecznie podziękował Maciejowi Szczęsnowiczowi, prosząc jednocześnie o wielkie brawa za jego postawę.

Z kolei Maciej Szczęsnowicz nie krył ogromnego wzruszenia.

– Dziś była naprawdę pierwsza tak ekumeniczna modlitwa, iż niejednemu łza w oku się zakręciła. Cieszę się ogromnie, iż dziś wspólnie mogły modlić się wszystkie wiary – podsumował.

Na zakończenie uroczystości przedstawiciele wszystkich obecnych wyznań stanęli na scenie, aby wspólnie się pomodlić.

Sylwia Matuk

Fot. Mateusz Zalewski

Idź do oryginalnego materiału