Na Miejscu Straceń w podczęstochowskim Olsztynie odbyły się uroczystości poświęcone mieszkańcom ziemi częstochowskiej zamordowanym w czasie okupacji. W 18 zbiorowych mogiłach spoczywa tam łącznie 1968 ofiar hitlerowskiego terroru.
Uroczystości zorganizowano 14 czerwca na terenie Cmentarza Mauzoleum, który upamiętnia masowe mordy niemieckich okupantów na ludności polskiej z regionu Częstochowy. W wydarzeniu uczestniczyli mieszkańcy, przedstawiciele organizacji społecznych, parlamentarzyści ziemi częstochowskiej i ich reprezentanci oraz samorządowcy. Wśród obecnych był także zastępca prezydenta Częstochowy Ryszard Stefaniak. Gości powitał burmistrz Miasta i Gminy Olsztyn Tomasz Kucharski.
Program obchodów obejmował m.in. wojskową salwę honorową oraz Apel Poległych, który poprowadził por. Adam Dłużniak. Mszę świętą w intencji poległych i pomordowanych odprawił ks. prałat Ryszard Grzesik. Po nabożeństwie złożono kwiaty i zapalono znicze przy pomnikach upamiętniających ofiary niemieckich zbrodni z lat 1940–1945. Oprawę muzyczną zapewniła Młodzieżowa Orkiestra Dęta Sempre.
Miejsce pamięci w Olsztynie ma rozbudowaną symbolikę. Przy drodze Olsztyn–Kusięta stoi pomnik poświęcony – jak głosi inskrypcja – „Bohaterom walk o wolność Ojczyzny, pomordowanym w latach 1939–1945”. Dalej, przy alejce, którą prowadzono skazanych na rozstrzelanie, znajduje się pomnik przedstawiający scenę pożegnania idących na śmierć. Na wzniesieniu wzniesiono monument z napisem „Naród nigdy o Nich nie zapomni”.
W 18 zbiorowych mogiłach spoczywa 1968 ofiar hitlerowskiego terroru – głównie Polaków zwożonych z Częstochowy i Radomska. W latach 1942–1943 Niemcy mordowali tam również jeńców radzieckich. Cmentarz powstał w latach 1963–1965, a w kolejnych dekadach uzupełniano go o następne elementy. W 2008 roku utworzono tam Drogę Krzyżową – czternaście lipowych płaskorzeźb autorstwa Danuty i Jana Wewiór.
Tegoroczne obchody odbyły się w rocznicę pokazowego procesu „szesnastu”, przeprowadzonego przez Sowietów w czerwcu 1945 roku przeciwko przywódcom Polskiego Państwa Podziemnego. 27 marca 1945 roku zostali oni podstępnie aresztowani i przewiezieni na Łubiankę w Moskwie, gdzie poddawano ich wyczerpującym przesłuchaniom. 14 czerwca moskiewskie radio poinformowało o zakończeniu śledztwa, a sam proces toczył się od 18 do 21 czerwca przed Kolegium Wojskowym Sądu Najwyższego ZSRR.
W akcie oskarżenia znalazły się m.in. zarzuty „nielegalności” Armii Krajowej i Rady Jedności Narodowej oraz przygotowywania działań przeciwko Sowietom u boku armii niemieckiej. Wyroki obejmowały kary więzienia: Leopold Okulicki otrzymał 10 lat, Jan Stanisław Jankowski – 8 lat, Adam Bień i Stanisław Jasiukowicz – po 5 lat, Kazimierz Pużak – półtora roku, a Aleksander Zwierzyński, Kazimierz Bagiński, Eugeniusz Czarnowski, Józef Chaciński, Stanisław Mierzwa, Zbigniew Stypułkowski i Franciszek Urbański – od 4 do 18 miesięcy. Choć nie orzeczono kary śmierci, okresu odbywania kary nie przeżyli Okulicki, Jankowski i Jasiukowicz. W materiale podkreślono, iż proces „szesnastu” był pogwałceniem prawa międzynarodowego, które nie uznaje sądzenia przywódców jednego państwa przez sądy innego państwa.
red
źródło/fot: UM w Częstochowie

2 godzin temu














English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·