Paliwowe trzęsienie ziemi w Podlaskiem! Granica 7 złotych pękła z hukiem

1 godzina temu
To, co od kilku dni dzieje się na podlaskich stacjach benzynowych, to nie jest zwykła, lekka korekta cen. To prawdziwe paliwowe trzęsienie ziemi, które w zaledwie kilkanaście godzin całkowicie zdemolowało dotychczasowe, optymistyczne przewidywania analityków. jeżeli planujecie dzisiaj tankowanie w Białymstoku lub okolicach, lepiej usiądźcie i weźcie głęboki oddech. Wizyta przy dystrybutorze uderzy nas po kieszeni mocniej, niż ktokolwiek mógł przypuszczać. Papierowe prognozy ekspertów możemy włożyć między bajki

Jeszcze na początku tygodnia eksperci z portali e-petrol.pl czy biura Reflex próbowali uspokajać kierowców. Owszem, zapowiadali podwyżki, ale przekonywali, iż proces ten będzie rozłożony w czasie. Prognozy zakładały, iż cena benzyny Pb95 może powoli zbliżyć się do granicy 6,95 zł za litr dopiero pod koniec tygodnia. Rzeczywistość jednak bezlitośnie zweryfikowała te papierowe założenia. Wystarczył jeden poranek, by po tamtych prognozach zostały jedynie strzępy, a pylony na stacjach zaczęły straszyć drastycznymi stawkami.

Bliski Wschód i koniec tarczy paliwowej, czyli zabójczy miks

Dlaczego paliwo drożeje w tak zastraszającym tempie? To efekt zabójczego dla naszych portfeli miksu geopolityki i decyzji podatkowych. Rosnące napięcia na Bliskim Wschodzie wywołały panikę na światowych giełdach, windując ceny baryłki ropy naftowej powyżej 70 dolarów.

Sytuację w kraj
Idź do oryginalnego materiału