Paliwowe miliony i Zondacrypto

bejsment.com 1 godzina temu

Śledczy badają związki Mariana W. ps. „Maniek” z Zondacrypto. Mężczyzna jest oskarżony o kierowanie gangiem, który miał wystawić prawie 12 tys. fikcyjnych faktur dokumentujących transakcje paliwowe na 1,5 mld zł. Część pieniędzy mogła trafić na giełdę kryptowalut.

Jak informuje „Gazeta Wyborcza”, śledczy analizują dane znalezione na serwerach Zondacrypto. Wynika z nich, iż w 2021 roku dokonano korekty na około 120 mln zł. Badane jest, czy były to pieniądze zainwestowane przez „Mańka” i jaką rolę faktycznie odgrywał on w firmie.

Według informatora dziennika Marian W. miał zainwestować w giełdę ogromne środki pochodzące z transakcji paliwowych i uzyskać nieformalny wpływ na jej funkcjonowanie.

„Maniek” znał założyciela giełdy Sylwestra Suszka i miał przedstawić go Przemysławowi Kralowi, który został później dyrektorem prawnym BitBaya, a następnie szefem giełdy.

Sprawa ma również związek z zaginięciem Suszka. W marcu 2022 roku biznesmen odwiedził bazę paliwową Mariana W. w Czeladzi. Według „Wyborczej” „Maniek” jest ostatnią znaną osobą, która widziała Suszka, i jedyną, której postawiono zarzuty związane z jego uprowadzeniem.

Marian W. został pod koniec 2025 roku oskarżony o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Według prokuratury działalność gangu miała spowodować blisko 300 mln zł strat podatkowych.

Obecne miejsce pobytu „Mańka” nie jest znane. Śledczy próbują ustalić zarówno jego rzeczywistą rolę w Zondacrypto, jak i los zaginionego Sylwestra Suszka.

Idź do oryginalnego materiału