Nietypowa interwencja w Będzinie zakończyła się szczęśliwie dzięki zaufaniu, jakim owczarek niemiecki obdarzył jedną z policjantek. Historia psa, który niespodziewanie wskoczył do samochodu pod szkołą, zaskoczyła zarówno mundurowych, jak i mieszkańców.
Policyjna służba w Będzinie miała niecodzienny przebieg, gdy funkcjonariusze zostali wezwani do interwencji z udziałem owczarka niemieckiego. Pies, biegający luzem w okolicy szkoły, wskoczył do samochodu jednego z rodziców, wywołując niemałe zamieszanie. Zgłoszenie o dużym psie, który próbował ponownie dostać się do auta, zaniepokoiło dzieci i dorosłych.
Na miejsce przybyli policjanci z drogówki. Owczarek, wyraźnie zagubiony i wystraszony, nie reagował na próby przywołania. Sytuacja zmieniła się, gdy zainteresowała się nim jedna z policjantek. Pies zaufał jej, podszedł i od tej chwili trzymał się blisko, reagując na jej polecenia. Mundurowi rozpoczęli poszukiwania właściciela, typując kilka pobliskich posesji.
Podczas gdy policjantka kontynuowała działania, do funkcjonariuszy podjechał samochód. Kierowca, zdenerwowany, poinformował, iż od ponad godziny szuka swojego psa, który uciekł z posesji. Owczarek bezpiecznie wrócił do właściciela, a cała sytuacja zakończyła się szczęśliwie.
To wydarzenie podkreśla, iż policyjna służba obejmuje również pomoc zwierzętom, które same nie mogą o nią poprosić.


red
źródło: Policja Śląska

12 godzin temu







English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·